Zaloguj
Reklama

Wszy, pchły, gnidy – zmora kolonii i wyjazdów

Wszy, pchły, gnidy – zmora kolonii i wyjazdów
Fot. panthermedia
(0)

Wyjazdy na kolonie czy obozy to nie lada frajda dla dzieci. Niestety czasami zdarza się, że z wakacyjnego wyjazdu dziecko wraca z nieproszonymi gośćmi w postaci wszy, pcheł czy gnid.

Reklama

Gnidy

Gnidy to jaja złożone przez wszy. Dorosła wesz składa nawet kilkanaście gnid na dobę, z których w niespełna tydzień wylęgają się biało-brązowe larwy wielkości główki od szpitlki. Larwy szybko dojrzewają i cykl powtarza się od owa. Gnidy łatwo pomylić z łupieżem chociażby ze względu na mikroskopijne rozmiary.

Wszy

Wesz ludzka występuje w trzech podgatunkach – jako wesz głowowa, odzieżowa i łonowa. Wszy są pasożytami, które bez żywiciela nie są w stanie żyć. Odnóża wszy wyposażone są w specjalne „pazurki”, które umożliwiają im utrzymanie się np. na włosach. Cykl rozwojowy wszy trwa około 26 dni, a jedna samica w ciągu swojego życia składa około 300 jaj.

Pchły

Pchły ludzkie odżywiają się krwią, choć mogą również pasożytować na zwierzętach. Pchły posiadają specyficznie wykształcony aparat gębowy, tzw. kłująco-ssący, który umożliwia im pobieranie krwi. Pchły są żywicielami pośrednimi tasiemca psiego i mogą przenosić dżumę i tularemię.

Co zrobić, jeśli zaobserwujemy pchły, wszy lub gnidy?

Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, które skutecznie zwalczają takie problemy. 

Z domowych sposobów na walkę z nieproszonymi gośćmi są płukanki i wcierki z octu jabłkowego, wcierki z olejku herbacianego.

Najskuteczniejsze jest jednak skorzystanie z dostępnych w drogeriach i aptekach specjalnych produktów, które skutecznie zabijają pasożyty. Pamiętajmy, że po pozbyciu się wszy, pcheł czy gnid należy uważnie obserwować skórę głowy dziecka. Zdarza się, że kurację należy powtórzyć parokrotnie.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze