Zaloguj
Reklama

(O)mega zdrowy posiłek dla dziecka? W jesiennym menu postaw na ryby

Autorzy: Marketing & Communications Consultants
Ryba
Fot. Shutterstock
Ryba
(0)

Czego nie może zabraknąć w diecie dziecka w okresie jesienno-zimowym? Ryb, oczywiście! Są one źródłem cennych składników odżywczych, a także niezbędnych kwasów Omega-3, które wpływają na prawidłowe funkcjonowanie mózgu i wzmocnienie odporności. Według badania IMAS [1], przeprowadzonego w ramach kampanii Karp – Zdrowy z Natury, dla aż 80 proc. Polaków to właśnie różne aspekty zdrowotne są głównymi powodami, dla których włączają ryby do menu najmłodszych.

Reklama

Dlaczego podajemy dzieciom ryby?

Polacy sięgają po ryby, ponieważ doceniają ich pozytywny wpływ na zdrowie! Miejsce na podium zajęły trzy odpowiedzi najczęściej wskazywane przez respondentów, którzy zadeklarowali podawanie dzieciom ryb: zdrowie (49 proc.), wysoka zawartość kwasów Omega-3 (28 proc.) oraz smak lubiany przez dziecko (23 proc.). Tuż za podium, na czwartym miejscu, uplasowała się zawartość witamin, wskazana przez 17 proc. respondentów. Dla 10 proc. Polaków ryby stanowią urozmaicenie diety dziecka.

Obawiamy się ości i zawartości metali ciężkich

Uczestnicy badania zostali poproszeni również o wskazanie obaw, związanych z obecnością ryb w diecie dziecka. Rodzice, którzy serwują dzieciom ryby – przynajmniej okazjonalnie – obawiają się najczęściej ości (29 proc.), skażenia metalami ciężkimi (18 proc.), nieświeżości ryby (14 proc.). Wśród odpowiedzi nie zabrakło również wskazań na obawy, związane z zawartością antybiotyków i hormonów wzrostu (8 proc.) oraz rozmrożeniem ryby (10 proc.).

Co powinny wybrać osoby, które nie chcą rezygnować z obecności ryb w diecie, ze względu na liczne walory prozdrowotne, a jednocześnie mają obawy związane z ich spożywaniem? Lokalnego karpia! Powodów, by zagościł w codziennym menu, jest przynajmniej kilkanaście, a poniżej przedstawiamy pięć najważniejszych.

5 powodów, dla których warto podawać karpia dzieciom

  1. Świeża ryba. Ze względu na lokalną dostępność ryby, którą możemy nabyć w ponad 80 gospodarstwach w Polsce, karp nie musi pokonywać tysięcy kilometrów, by trafić do sprzedaży. Skrócony łańcuch dostaw od gospodarstwa rybackiego do sklepu sprawia, że możemy nabyć świeżą, niemrożoną rybę – a to z kolei eliminuje ryzyko rozmrożenia w transporcie, w konsekwencji którego ryba straci swoją świeżość i wiele właściwości odżywczych.
  2. Brak skażenia metalami ciężkimi. Ze względu na to, iż karp rybą słodkowodną, nie jest narażony – jak ryby morskie – na skażenie metalami ciężkimi.
  3. Bez ości? Nie ma problemu! –  Obecnie oferta karpia jest tak różnorodna, że każdy konsument znajdzie odpowiednią dla siebie formę ryby. Możemy dostać świeżego patroszonego karpia, tuszki, płaty, dzwonko, filety – schłodzone, luzem czy zapakowane. Jeśli obawiamy się ości, możemy sięgnąć po filety z karpia nacinane lub produkty ze zmielonej ryby. – mówi Paweł Wielgosz, prezes zarządu Organizacji Producentów Polski Karp.
  4. Hodowla w stylu „slow”. Zanim karp trafi do naszej kuchni, dorasta aż trzy lata w czystych stawach, w których odżywia się głównie w sposób naturalny, pokarmem znalezionym na dnie stawu. Na pewnym etapie życia dokarmiany jest przez hodowców ziarnami zbóż (głównie pszenicą i jęczmieniem). Co ważne, do jego do jego hodowli nie używa się antybiotyków i w żaden sposób nie przyspiesza wzrostu, który wpisany jest w spokojny, naturalny cykl przyrody.
  5. Na koniec najważniejsze, czyli wysoka wartość odżywcza. Mięso karpi jest odpowiednie dla diety wysokobiałkowej, ponieważ zawiera 17-18 proc. łatwostrawnego białka. Karp należy do ryb średniotłustych - zawiera zazwyczaj od 2 do 5 proc. tłuszczów, niezbędnych do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Udział najcenniejszych żywieniowo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (PUFA) w mięsie karpia wynosi zwykle 18-32 proc. Według międzynarodowych zaleceń, w celu obniżenia ryzyka chorób układu krążenia spożycie kwasów eikozapentaenowego (EPA) i dokozaheksaenowego (DHA) powinno wynosić min. 0,22 g/dzień każdego z nich. Spożycie 300 g karpia całkowicie pokrywa to zapotrzebowanie. Ryba ta jest także doskonałym źródłem żelaza oraz cynku, które są niezwykle potrzebne w diecie dzieci. Ilość tych składników mineralnych w mięsie karpia jest porównywana z ich zawartością w wędzonej makreli czy szprotach. Karpie cechują się również wysokim poziomem wapnia. W ich mięśniach jest ponad 2 razy więcej wapnia niż w tkance pstrąga i ponad 3,5 razy więcej niż w mięsie łososia!

Ryba w diecie dziecka, fot. shutterstock

Healthy meal, czyli burgery z karpia dla dzieci

Jak przekonać najmłodszych do jedzenia ryb? Wystarczy podać je w formie lubianych przez dzieci potraw, np. burgerów. Prosta w przygotowaniu, zdrowa alternatywa dla popularnego amerykańskiego dania typu fast food, będzie doskonale smakować zarówno na ciepło, jak i zimno. To szybkie, odżywcze i apetyczne danie może pomóc rodzicom przemycić rybę do menu dziecka i rozsmakować w niej nawet niejadka.

Piśmiennictwo

Informacja prasowa

Źródło tekstu:

  • [1] Badanie Instytutu Badania Rynku i Opinii Społecznej IMAS zrealizowane w sierpniu 2022 roku w ramach kampanii edukacyjno-promocyjnej Karp – Zdrowy z Natury, przeprowadzone na reprezentatywnej próbie Polaków n=1009, w wieku 18-74 lata.

Reklama
(0)
Komentarze