Zaloguj
Reklama

Epidemia gruźlicy za naszą wschodnią granicą

Epidemia gruźlicy za naszą wschodnią granicą
Fot. Shutterstock
(0)

Z raportu Polskiego Zespołu Humanitarnego wynika, że ryzyko zarażenia się gruźlicą na Ukrainie jest sześć razy większe niż w Polsce. Szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Posobkiewicz uspokaja jednak i podkreśla, że choroba zakaźna, jaką jest gruźlica, rozprzestrzenia się głównie wśród osób nieszczepionych.

Reklama

Jak informuje Światowa Organizacja Zdrowia odnotowuje się coraz mniej przypadków gruźlicy w Europie, ale w 18 państwach naszego regionu wciąż jest wysoki wskaźnik zachorowań (Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Bułgaria, Estonia, Gruzja, Kazachstan, Kirgistan, Łotwa, Litwa, Mołdawia, Rumunia, Rosja, Tadżykistan, Turcja, Turkmenistan, Ukraina i Uzbekistan).

W tych państwach pojawia się codziennie około 900 nowych przypadków gruźlicy.

Obowiązkowe szczepienia na gruźlicę i inne choroby zakaźne w krajach Unii Europejskiej wpłynęły na zmniejszenie zachorowań w regionie.

W Polsce, pomimo obowiązkowych szczepień każdego roku wykrywanych jest siedem tysięcy zachorowań na gruźlicę. Problemem jest to, że coraz więcej osób odmawia obowiązkowych szczepień. W pierwszej połowie 2017 roku było ich ponad 23 tysiące. To o 10 procent więcej niż w całym 2016 roku. Wiele z nich dotyczyło odmowy szczepienia właśnie przeciwko gruźlicy.

Szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego podkreśla, że prowadzone są kampanie, które mają uświadomić społeczeństwo, jak groźna jest ta choroba.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze