Zaloguj
Reklama

Dermatozy w ciąży – część 2

Autorzy: Dr n. med. Aleksandra Damasiewicz-Bodzek
Twarz
Fot. ojoimages
Twarz
(4)

Ciąża jest stanem, w którym wiele układów i narządów ulega rozmaitym zmianom adaptacyjnym i hormonozależnym, a często również wtórnym do nich stanom chorobowym. Jednym z takich narządów jest skóra. Zmiany skórne, jakie obserwuje się w przebiegu ciąży, można podzielić na skórne objawy ciąży, choroby skóry modyfikowane przez ciążę oraz choroby skóry bezpośrednio związane z ciążą, czyli tzw. dermatozy ciążowe.

Reklama

Dermatozy ciążowe to choroby skóry związane bezpośrednio z ciążą, specyficzne dla tego okresu życia kobiety.

Należa do nich:

  • liszajec opryszczkowaty (impetigo herpetiformis) – niebezpieczna dla życia matki i płodu odmiana łuszczycy krostkowej występująca u kobiet ciężarnych. Przed ciążą chorują one na łuszczycę zwykłą lub są klinicznie zdrowe. Wysiew zmian o charakterze jałowych krost na rumieniowo-zapalnym podłożu rozpoczyna się w II lub III trymestrze ciąży. Ewolucja wykwitów jest typowa dla łuszczycy krostkowej. Najbardziej charakterystyczna lokalizacja dotyczy wszystkich fałdów skórnych, podbrzusza i wewnętrznej powierzchni ud, ale może dochodzić również do uogólnienia się zmian. Stan ogólny ciężarnej bywa zwykle ciężki, często zmianom skórnym towarzyszą wysoka gorączka, bóle głowy i stawów, nudności i wymioty, biegunki, zaburzenia metabolizmu wapnia (hypokalcemia prowadząca do objawów tężyczkowych) i fosforu, hypoalbuminemia i obrzęki. Choroba może zakończyć się zgonem matki. Istnieje także olbrzymie ryzyko powikłań dla płodu, z niewydolnością łożyska i śmiercią wewnątrzmaciczną włącznie. Często po porodzie ma miejsce spontaniczna poprawa. Choroba nawraca w każdej kolejnej ciąży i dlatego jej wystąpienie stanowi bezwzględne przeciwwskazanie do zajścia w następną ciążę.
  • opryszczki ciężarnych (herpes gestationis) – dermatoza pęcherzowa rozpoczynająca się w II lub III trymestrze ciąży, czasem też w połogu. Zmiany początkowo wielopostaciowe, rumieniowo-grudkowe, szybko przechodzą w podnaskórkowe, dobrze napięte pęcherzyki i pęcherze bez tendencji do pękania i spełzania pokrywy. Zmiany lokalizują się najczęściej na brzuchu, udach i pośladkach, czasami również na dłoniach, stopach i na twarzy. Towarzyszy im silny świąd. Badanie immunofluorescencyjne wykazuje obecność złogów IgG i dopełniacza na granicy skórno-naskórkowej, w surowicy krwi stwierdza się nierzadko obecność przeciwciał przeciwko błonie podstawnej (BMZ). Choroba nie stanowi zagrożenia dla życia matki i ustępuje zwykle do 3 miesięcy po porodzie. Występuje zwiększona skłonność do porodów przedwczesnych. Dziecko rodzi się zdrowe lub z podobnymi zmianami. U kobiet, które w ciąży przebyły tę dermatozę, kolejne wysiewy mogą indukować również tabletki antykoncepcyjne zawierające gestageny.
  • progesteronowe autoimmunologiczne zapalenie skóry ciężarnych (progesteron dermatitis) – rzadka dermatoza rozwijająca się w I trymestrze ciąży, często już w jej pierwszych tygodniach jako wynik immunologicznej reakcji typu opóźnionego na endogenny progesteron (rolę progesteronu potwierdzono w testach skórnych). Jest uważana za jedną z cięższych dermatoz ciążowych, bowiem towarzyszy jej wybitna skłanność do poronień i przedwczesnych porodów, co sprawia, że wskaźnik śmiertelności dla płodu zbliża się do 100%. Zmiany skórne przypominają wysiew ostrego trądzika. Mają postać grudek, krostek, często również zaskórników, nierzadko współistnieje rogowacenie mieszkowe. Wykwity rozpoczynają się zwykle na grzbietach dłoni, potem obejmują skórę łokci, kolan, pośladów i wyprostnych powierzchni ud, nie zajmują natomiast tułowia ani twarzy. Same zmiany skórne nie dają dolegliwości subiektywnych, mogą natomiast wystąpić bóle stawowe. W badaniach dodatkowych zwraca uwagę wysoka eozynofilia (nawet do 50% w rozmazie) oraz zwiększone stężenia IgG i IgM w surowicy, w badaniu histopatologicznym skóry natomiast – nacieki z eozynofili w naskórku, skórze właściwej i tkankce podskórnej. Po poronieniu lub przedwczesnym porodzie objawy samoistnie ustępują pozostawiając przebarwienia, mogą wystąpić ponownie po lekach zawierających progesteron.
  • świerzbiączka ciężarnych (prurigo gestationis) – dermatoza ciążowa występująca najczęściej u kobiet ze skłonnością do atopii. Rozpoczynana się zwykle w II trymestrze ciąży (postać wczesna), rzadziej w III trymestrze lub krótko przed porodem (postać późna) i nawraca w każdej kolejnej ciąży. Obraz kliniczny przypomina świerzbiączkę, składają się na niego wielopostaciowe wykwity rumieniowo-grudkowowo-pęcherzykowe i bąble, którym towarzyszy bardzo silny świąd. Zmiany zajmują przede wszystkim okolice zgięć stawowych, szyi i dekoltu, ale mogą również ulegać uogólnieniu. Intensywne drapanie prowadzi do powstawania przeczosów, lichenifikacji grudek i bliznowacenia. Choroba wymaga różnicowania ze świerzbiączką objawową.
  • grudkowe zapalenie skóry ciężarnych (dermatitis papulosa gestationis) – dermatoza, która może wystąpić w każdym okresie ciąży. Zmiany mają charakter drobnych, kilkumilimetrowych grudek krwotocznych, nie wykazują tendencji do grupowania się i powodują dość silny świąd. Lokalizacja zmian dotyczy tułowia i kończyn, czasami również twarzy. Wykwity utrzymują się ok. 10 dni, po czym ustępują z pozostawieniem przebarwień. Objawy ogólne nie występują. Nie stanowi ryzyka dla życia matki i płodu.
  • swędzące ogniskowe grudki i pokrzywki ciężarnych = PUPPP (pruritic urticalial papules and plaques of pregnency) (PUP dermatosis, papulae-urticatae-pruritus dermatosis) – dermatoza ciążowa obrazem klinicznym przypominająca rumień wielopostaciowy. Zmiany o charakterze obrzękowych grudek i pokrzywkowych bąbli, a niekiedy również drobniutkich pęcherzyków rozpoczynają się od okolic objętych rozstępami ciążowymi (podbrzusze, uda, sutki) i rozprzestrzeniają się na tułów i kończyny. Twarz, dłonie, stopy i śluzówki pozostają wolne od wykwitów. Zmianom towarzyszy dotkliwy świąd. Początek ma miejsce w III trymestrze ciąży, niekiedy też krótko po porodzie. Częściej dotyczy ciężarnych z ciążą mnogą. Nie stanowi żadnego zagrożenia dla płodu.

 

Dermatozy w ciąży, fot. pantherstock

  • swędzące ciążowe zapalenie mieszków włosowych (folliculitis gravidarum) – jest to forma trądzika indukowanego hormonalnie. Zmiany o charakterze swędzących przymieszkowych grudek i krostek pojawiają się w II i III trymestrze ciąży. Mogą mieć charakter uogólniony lub zajmują tylko skórę brzucha i koćzyn. Ustępują samoistnie jeszcze w ciąży lub po porodzie i rzadko nawracają w kolejnych ciążach. Zmiany o mniejszym nasileniu mogą występować również podczas miesiączek. Rokowanie jest dobre, dermatoza nie stanowi również żadnego zagrożenia dla płodu.
  • świąd ciężarnych (pruritus gestationis) – może mieć charakter ograniczony lub uogólniony. Początek ma miejsce najczęściej w III trymestrze, ale może wystąpić również we wcześniejszych miesiącach ciąży. Początkowo skóra nie wykazuje żadnych objawów przedmiotowych, potem pojawiają się przeczosy jako następstwo intensywnego drapania. Świąd ograniczony ma zwykle charakter napadowy, nasila się w porze nocnej i dotyczy przede wszystkim okolic płciowych, pachwin, ud i podbrzusza. Diagnostykę różnicową należy prowadzić w kierunku zakażeń (Candida albicans, Trichomonas vaginalis, gonokoki), żylaków sromu, zmian alergicznych lub alergiczno-toksycznych (środki piorące, wybielacze, kosmetyki, elementy bielizny itp.). Wystąpienie uporczywego świądu uogólnionego wymaga diagnostyki w kierunku cukrzycy, schorzeń układowych (chłoniaki, ziarnica złośliwa), wewnątrzwątrobowej cholestazy ciężarnych, chorób nerek, psychoz. Należy wykluczyć świerzb i wszawicę.

Większość dermatoz ciążowych, pomimo często przewlekającego się i subiektywnie uciążliwego przebiegu (towarzyszący świąd), nie stanowi zagrożenia dla matki i płodu. W terapii tych schorzeń stosuje się zwykle leki antyhistaminowe i preparaty zewnętrzne o działaniu kojąco-chłodzącym, przeciwzapalnym i przeciwświądowym. Nie można jednak zapominać o istnieniu dermatoz ciążowych o ciężkim przebiegu i poważnym rokowaniu zarówno dla matki, jak i płodu. Wymagają one intensywnego i specjalistycznego postępowania terapeutycznego.

Piśmiennictwo

Recenzenci:

  • Prof. dr hab. n. med. Anita Olejek (Konsultant Wojewódzki z Zakresu Położnictwa i Ginekologii - woj. śląskie). Dr n. med. Piotr Bodzek.

Źródło tekstu:

  • Forum Ginekologiczne

Adres www źródła:

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Reklama
(4)
Komentarze