Wygląda na to, że ogólnoświatowy kryzys gospodarczy zawita również do naszego kraju. Ze względu na niezbyt optymistyczne prognozy ekonomiczne rząd Donalda Tuska planuje obciąć przyszłoroczne wydatki z budżetu o co najmniej 1,71 mld zł.
To efekt korekty prognozy wzrostu gospodarczego z 4,8 do 3,7%. Jak nieoficjalnie dowiedział się dziennik "Polska", każdy resort będzie musiał ściąć swoje przyszłoroczne wydatki lub rezerwy budżetowe przygotowane na sytuacje awaryjne.
Jeśli chodzi o ochronę zdrowia, to wpływy z budżetu zostaną pomniejszone o 324 mln złotych. Narodowy Fundusz Zdrowia będzie musiał ograniczyć rezerwę na ubezpieczenie zdrowotne. Ta rezerwa może mieć kluczowe znaczenie wówczas, gdy okaże się, że wpływy ze składek na ubezpieczenia są mniejsze, niż zakładano. Jest to bardzo prawdopodobne, bo niższy wzrost gospodarczy w przyszłym roku może spowodować wyższe bezrobocie - czytamy w dzienniku „Polska”.
Wygląda na to, że ogólnoświatowy kryzys gospodarczy zawita również do naszego kraju. Ze względu na niezbyt optymistyczne prognozy ekonomiczne rząd Donalda Tuska planuje obciąć przyszłoroczne wydatki z budżetu o co najmniej 1,71 mld zł.
To efekt korekty prognozy wzrostu gospodarczego z 4,8 do 3,7%. Jak nieoficjalnie dowiedział się dziennik "Polska", każdy resort będzie musiał ściąć swoje przyszłoroczne wydatki lub rezerwy budżetowe przygotowane na sytuacje awaryjne.
Jeśli chodzi o ochronę zdrowia, to wpływy z budżetu zostaną pomniejszone o 324 mln złotych. Narodowy Fundusz Zdrowia będzie musiał ograniczyć rezerwę na ubezpieczenie zdrowotne. Ta rezerwa może mieć kluczowe znaczenie wówczas, gdy okaże się, że wpływy ze składek na ubezpieczenia są mniejsze, niż zakładano. Jest to bardzo prawdopodobne, bo niższy wzrost gospodarczy w przyszłym roku może spowodować wyższe bezrobocie - czytamy w dzienniku „Polska”.
Dodaj swój komentarz