
Jakie obowiązki powierzać dziecku, jak przestrzegać ich wykonywania u dzieci w różnym wieku. Praktyczne porady psychologa klinicznego.
Wielu rodziców zastanawia się: powierzyć dziecku jakiś obowiązek? Jaki? Kiedy można tego wymagać od dziecka? Czy radykalnie przestrzegać? A może „nie zabierać mu dzieciństwa” i wymagać tylko dobrych stopni w szkole?
Generalnie można powiedzieć, że obowiązki uczą odpowiedzialności a gdy dziecko jest za nie chwalone, dają wielką satysfakcję, budują poczucie własnej wartości. Najważniejsze jednak, by nie przekraczały możliwości dziecka. Małe dziecko razem z rodzicem sprząta zabawki, następnie dopiero uczy się robić tego samo.
Dzieci 5-6 letnie mogą już np. ścierać kurze w swoim pokoju czy podlewać kwiatki. Odrębną sprawą jest opieka nad swoim zwierzakiem. Decydując się na nie, dziecko musi o nie dbać. Ogromnie ważna jest tu rola rodziców, by pomoc dziecku podjąć taka decyzję o zwierzaku, którym syn lub córka są w stanie się opiekować – np. 6-7 latek może przy niewielkiej pomocy rodziców karmić chomika czy kanarka oraz wymieniać mu trociny lub papier, ale nawet od 10-latka nie można wymagać by wyprowadzał na spacery dużego, silnego psa.
Ważne jest konsekwencja w wymaganiu wypełniania zadania. Oczywiście nie myślę tu o dotkliwych karach a raczej rozmowach. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, że syn lub córka po zwyczajnym dniu mówi: „dzisiaj nie chce mi się podlewać kwiatków” i wtedy mama czy tata (zwykle mama) bez zbędnych pytań wypełni za dziecko szybko zadanie. Oczywiście co innego, gdy dziecko źle się czuje, coś go boli. Kiedy jest bardzo zmęczone po uciążliwym odrabianiu lekcji czy martwi się problemem koleżanki, możemy zaproponować, iż pomożemy mu w tym, ale nie wyręczajmy go! Taka nasza pomoc, nauczy go, że obowiązków wcale nie trzeba przestrzegać i przyniesie negatywne efekty w dalszym życiu (np. w przypadku zadań szkolnych).
Wbrew pozorom dzieci zazwyczaj cenią sobie swoje obowiązki (jeśli oczywiście ich nie przerastają) i są z nich dumne, zwłaszcza jeśli taka postawę prezentują także osoby powierzające im je.
Zanim powierzy się dziecku jakieś zadanie do systematycznego realizowania a nie jest się pewnym czy nie przekracza to jego możliwości, warto spytać innych rodziców (np. po zebraniu w szkole jak oni to rozwiązują) albo też poradzić się psychologa czy pedagoga. Podobne obowiązki do swoich koleżanek czy kolegów mogą być tym bardziej atrakcyjne i mobilizujące. Nieraz słyszałam jak dzieci umawiały się na podwórko jak oboje odkurzą swój pokój, wyrzucą śmieci czy posprzątają klatkę królika.
Przeprowadzono badania [2] wśród zdrowej młodzieży (wiek: 11-17 lat) - połowa przyznała, że ich obowiązki są ciężkie. Zakres i ilość obowiązków powierzanych badanym analizowano na podstawie kwestionariusza KIN (narzędzie własne) skonstruowanego tak, by dzieci mogły postawić znak przy danej kategorii spośród listy 17 przykładowych oraz podać inne, nie wymienione w liście zadania.
Wielu rodziców zastanawia się: powierzyć dziecku jakiś obowiązek? Jaki? Kiedy można tego wymagać od dziecka? Czy radykalnie przestrzegać? A może „nie zabierać mu dzieciństwa” i wymagać tylko dobrych stopni w szkole?
Generalnie można powiedzieć, że obowiązki uczą odpowiedzialności a gdy dziecko jest za nie chwalone, dają wielką satysfakcję, budują poczucie własnej wartości. Najważniejsze jednak, by nie przekraczały możliwości dziecka. Małe dziecko razem z rodzicem sprząta zabawki, następnie dopiero uczy się robić tego samo.
Dzieci 5-6 letnie mogą już np. ścierać kurze w swoim pokoju czy podlewać kwiatki. Odrębną sprawą jest opieka nad swoim zwierzakiem. Decydując się na nie, dziecko musi o nie dbać. Ogromnie ważna jest tu rola rodziców, by pomoc dziecku podjąć taka decyzję o zwierzaku, którym syn lub córka są w stanie się opiekować – np. 6-7 latek może przy niewielkiej pomocy rodziców karmić chomika czy kanarka oraz wymieniać mu trociny lub papier, ale nawet od 10-latka nie można wymagać by wyprowadzał na spacery dużego, silnego psa.
Ważne jest konsekwencja w wymaganiu wypełniania zadania. Oczywiście nie myślę tu o dotkliwych karach a raczej rozmowach. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, że syn lub córka po zwyczajnym dniu mówi: „dzisiaj nie chce mi się podlewać kwiatków” i wtedy mama czy tata (zwykle mama) bez zbędnych pytań wypełni za dziecko szybko zadanie. Oczywiście co innego, gdy dziecko źle się czuje, coś go boli. Kiedy jest bardzo zmęczone po uciążliwym odrabianiu lekcji czy martwi się problemem koleżanki, możemy zaproponować, iż pomożemy mu w tym, ale nie wyręczajmy go! Taka nasza pomoc, nauczy go, że obowiązków wcale nie trzeba przestrzegać i przyniesie negatywne efekty w dalszym życiu (np. w przypadku zadań szkolnych).
Wbrew pozorom dzieci zazwyczaj cenią sobie swoje obowiązki (jeśli oczywiście ich nie przerastają) i są z nich dumne, zwłaszcza jeśli taka postawę prezentują także osoby powierzające im je.
Zanim powierzy się dziecku jakieś zadanie do systematycznego realizowania a nie jest się pewnym czy nie przekracza to jego możliwości, warto spytać innych rodziców (np. po zebraniu w szkole jak oni to rozwiązują) albo też poradzić się psychologa czy pedagoga. Podobne obowiązki do swoich koleżanek czy kolegów mogą być tym bardziej atrakcyjne i mobilizujące. Nieraz słyszałam jak dzieci umawiały się na podwórko jak oboje odkurzą swój pokój, wyrzucą śmieci czy posprzątają klatkę królika.
Przeprowadzono badania [2] wśród zdrowej młodzieży (wiek: 11-17 lat) - połowa przyznała, że ich obowiązki są ciężkie. Zakres i ilość obowiązków powierzanych badanym analizowano na podstawie kwestionariusza KIN (narzędzie własne) skonstruowanego tak, by dzieci mogły postawić znak przy danej kategorii spośród listy 17 przykładowych oraz podać inne, nie wymienione w liście zadania.
W ocenie porównawczej dla uproszenia przyjęto kryterium ilościowe i jakościowe wg których podzielono obowiązki na lekkie (sprzątanie swojego pokoju, podlewanie kwiatków, wynoszenie śmieci, pomoc w kuchni, zmywanie naczyń, opieka nad zwierzętami domowymi), średnie (pomoc w nauce młodszemu rodzeństwu, więcej niż 3 obowiązki lekkie) i ciężkie (gotowanie obiadu dla całej rodziny, samodzielne wielogodzinne opiekowanie się młodszym rodzeństwem, opieka nad osoba starszą, mycie okien, sprzątanie całego mieszkania). Badania te jednak przeprowadzone były na niewielkiej grupie (dzieci zdrowe stanowiły 35 osób), dlatego też na ich podstawie nie można wnioskować o powszechności problemu, choć oczywiście nie należy go lekceważyć.
Co zrobić gdy dziecko nie chce przestrzegać powierzonych obowiązków?
na początku dobrze jest zastanowić się (przedyskutować z innymi), czy obowiązki te nie przekraczają możliwości naszego dziecka
spokojnie porozmawiać i tym samym poznać przyczynę tego zjawiska (może nasz syn lub córka ma właśnie jakieś kłopoty, trudno mu się skupić i po prostu zapomina)
po rozmowie, że dziecko nie lubi bardzo tej pracy można zamienić mu ją na inną (przy wspólnej aprobacie rodziców i dziecka)
obserwować zachowanie dziecka w różnych sytuacjach (czy jest smutne, przygnębione, nadmiernie pobudzone)
przyjrzeć się towarzystwu, z którym przebywa – może to oni pośrednio wywierają na nie wpływ w tej kwestii
nie stosować kar fizycznych, starać się nie krzyczeć – na pewno dzięki temu będzie nam łatwiej zrozumieć postępowanie naszego dziecka; fizyczne wymuszenie obowiązku nie odniesie żadnego sukcesu i nie przyczyni się do rozwoju osobowości córki lub syna, wręcz przeciwnie
spokojna dyskusja również jest formą kary (przez niektórych nawet bardzo dotkliwą a tym samym przynoszącą zazwyczaj dobre efekty wychowawcze), dlatego na pewno koniecznie należy od niej zacząć rozwiązywanie problemu [1,3]
B I B L I O G R A F I A:
1.Campo JV, Brigde J, Ehmann M i wsp. Recurrnet Abdominal Pain, Anxiety, and Depression in Primary Care. Pediatrics 2004, 113: 817-824
2.Janowska M, Radziewicz-Winnicki I, Grzybowska-Chlebowczyk U, Woś H: Sposób ekspresji gniewu oraz system stosowanych wobec dzieci kar i nagród w czynnościowych bólach brzucha u młodzieży szkolnej, Standardy Medyczne Nr.12, grudzień 2004, 1326-1330.
3.Weydert JA, Ball TM, Davis MF. Systematic Review of Treatments for Recurrent Abdominal Pain. Pediatrics 2003, 111.
Autor opracowania: mgr Magdalena Janowska, psycholog kliniczny, Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach, Śląski Uniwersytet Medyczny
Źródło tekstu: Forum Pediatryczne
Tagi: obowiązki psychologia rozwój
Dodaj swój komentarz