użytkowników online: 2275
Moje dziecko nie dostało się na studia...

Omówienie problemów związanych z nieudanym startem dziecka w dorosłość - jak postępować przy niepowodzeniu w egzaminach na studia.

Dziecko? ... Choć 19-o, 20-o letnie, to nadal dla rodziców dziecko i nie dostanie się przez nie na studia to zazwyczaj również dla nich nie lada problem. Zdarza się, że nawet czasem większy niż dla córki czy syna..

Jak pomóc? Co doradzić? Kazać iść do pracy? Proponować szukanie innych studiów, choć wiadomo, że mniej atrakcyjnych, bo już po czasie i nie tych wymarzonych? Pozwolić na „siedzenie” przez rok w domu? A jeśli w przyszłym też się nie powiedzie?... Takie lub podobne pytania zadają sobie rodzice, a zwłaszcza matki (ojcowie zazwyczaj są bardziej stanowczy i wymagający – „nie może zmarnować roku – praca albo inne studia”).

Oczywiście trudny dla rodzica jest też smutek syna lub córki. Niemożność uwierzenia, rozczarowanie, czasem stan przypominający depresję, poddanie się albo też poza, że wszystko jest ok., że nie ma w ogóle problemu.... Jedne osoby bardziej w takich sytuacjach szukają oparcia w rodzicach, inne mniej, ale na pewno każdy pozytywny gest ze strony najbliższych jest ważny.

Problem ten przeżywany jest w sposób indywidualny. U jednych osób trwa to dłużej, u innych krócej. Pozwólmy naszemu dziecku na wyrzucenie z siebie żalu, złości, by ... mogło spokojnie zastanowić się co dalej.

Powszechność tego problemu wpływa na korzyść osoby, która nie zostanie przyjęta. Pocieszanie się nieszczęściem innych nie jest może etycznie dobre, ale w jakimś stopniu pomaga. Odczuwamy wtedy, że nie tylko mnie się nie udało, że nie jesteśmy największymi fajtłapami, bo przecież w podobnej sytuacji znalazło się wiele innych osób. Dla niektórych pomocna jest rozmowa z tymi pozostałymi, by usłyszeć w jaki sposób oni weryfikują swoje plany (nie chodzi tu o naśladowanie innych, ale o usłyszenie, że inni mają jakieś zastępcze plany, że podejmują dalsze wyzwania, że się nie poddają..)-to może dodać sił i energii, by nie odsuwać od siebie problemu i dalszych decyzji.

Podjęcie jakiejkolwiek decyzji (w tym przypadku inne studia, kurs, praca) już powodują, że czujemy się lepiej. Mamy nowy cel. W tej sytuacji nie najważniejsze, że nie idealny, nie ten o którym marzyliśmy, ale realny do osiągnięcia. Na dodatek musimy się teraz na nim skupić, by coś udało nam się go zrealizować.

Ogromnie ważne jest wtedy motywowanie ze strony innych, zwłaszcza najbliższych, co daje osobie starającej się osiągnąć kolejny raz jakiś cel, nową siłę i pokazuje, że warto walczyć i zabiegać o swoje cele.

Dziecko? ... Choć 19-o, 20-o letnie, to nadal dla rodziców dziecko i nie dostanie się przez nie na studia to zazwyczaj również dla nich nie lada problem. Zdarza się, że nawet czasem większy niż dla córki czy syna..

Jak pomóc? Co doradzić? Kazać iść do pracy? Proponować szukanie innych studiów, choć wiadomo, że mniej atrakcyjnych, bo już po czasie i nie tych wymarzonych? Pozwolić na „siedzenie” przez rok w domu? A jeśli w przyszłym też się nie powiedzie?... Takie lub podobne pytania zadają sobie rodzice, a zwłaszcza matki (ojcowie zazwyczaj są bardziej stanowczy i wymagający – „nie może zmarnować roku – praca albo inne studia”).

Oczywiście trudny dla rodzica jest też smutek syna lub córki. Niemożność uwierzenia, rozczarowanie, czasem stan przypominający depresję, poddanie się albo też poza, że wszystko jest ok., że nie ma w ogóle problemu.... Jedne osoby bardziej w takich sytuacjach szukają oparcia w rodzicach, inne mniej, ale na pewno każdy pozytywny gest ze strony najbliższych jest ważny.

Problem ten przeżywany jest w sposób indywidualny. U jednych osób trwa to dłużej, u innych krócej. Pozwólmy naszemu dziecku na wyrzucenie z siebie żalu, złości, by ... mogło spokojnie zastanowić się co dalej.

Powszechność tego problemu wpływa na korzyść osoby, która nie zostanie przyjęta. Pocieszanie się nieszczęściem innych nie jest może etycznie dobre, ale w jakimś stopniu pomaga. Odczuwamy wtedy, że nie tylko mnie się nie udało, że nie jesteśmy największymi fajtłapami, bo przecież w podobnej sytuacji znalazło się wiele innych osób. Dla niektórych pomocna jest rozmowa z tymi pozostałymi, by usłyszeć w jaki sposób oni weryfikują swoje plany (nie chodzi tu o naśladowanie innych, ale o usłyszenie, że inni mają jakieś zastępcze plany, że podejmują dalsze wyzwania, że się nie poddają..)-to może dodać sił i energii, by nie odsuwać od siebie problemu i dalszych decyzji.

Podjęcie jakiejkolwiek decyzji (w tym przypadku inne studia, kurs, praca) już powodują, że czujemy się lepiej. Mamy nowy cel. W tej sytuacji nie najważniejsze, że nie idealny, nie ten o którym marzyliśmy, ale realny do osiągnięcia. Na dodatek musimy się teraz na nim skupić, by coś udało nam się go zrealizować.

Ogromnie ważne jest wtedy motywowanie ze strony innych, zwłaszcza najbliższych, co daje osobie starającej się osiągnąć kolejny raz jakiś cel, nową siłę i pokazuje, że warto walczyć i zabiegać o swoje cele.

Może zdarzyć się jednak tak, że nasz syn lub córka tak bardzo będzie przeżywać tą sytuację, że nie będzie miało siły, by nawet pomyśleć co dalej (nie mówiąc już o działaniu). Jeśli stan taki będzie się utrzymywać, warto zwrócić się z tym problemem do psychologa, który być może zleci konsultację psychiatryczną. Reakcje takie występują najczęściej u osób generalnie wrażliwych i silnie reagujących na każdy większy stres, który pojawi się w ich życiu. Jeśli nasze dziecko do takich należy – warto otoczyć je w tym czasie szczególna opieką i gdy będzie mu trudno – nie czekać, tylko zaproponować wizytę u specjalisty. Czasem wsparcie i rozmowa od osoby obcej może dać znacznie więcej niż pomoc ze strony ukochanych rodziców.

Jeśli syn lub córka prezentują postawę „jakoś to będzie”, „dostanę się za rok”, należy spokojnie porozmawiać z nim (lub z nią), że następny egzamin będzie dopiero za rok – jak zatem myśli spędzić ten czas, co mogłaby zrobić, by następnym razem zdać egzamin lepiej; poruszyć temat czy to na pewno jedyna droga edukacji jaką chce obrać.

Ważne, by dziecko zdawało sobie sprawę, że rodzicom zależy, by jak najlepiej ułożyło sobie życie; że martwią się, bo je po prostu kochają (i to trzeba powiedzieć wprost - nawet takiemu dorosłemu dziecku).

Dobrze jest też wspólnie zastanowić się dlaczego się nie dostało. Czy było za słabo przygotowane? (np. zbyt późno podjęło decyzję o wyborze tego kierunku, czy po prostu nie przyłożyło się - z różnych powodów – do nauki). Czy może wybrało te studia przez przypadek, bo tak zrobili koledzy czy koleżanki i nie mając przekonania wybrało ten kierunek. Istnieje też możliwość, że nasz syn lub córka nie są na tyle zdolni, by zdać ten egzamin, co w perspektywie sugerowałoby, że raczej będzie im trudno poradzić sobie w ogóle na studiach (nawet jeśli przy intensywnej pracy dostaliby się za drugim, bądź trzecim razem).

W gorszej sytuacji są chłopcy, który nie chcąc pójść do wojska, raczej muszą wybrać jakąś inna drogę edukacji – choćby na ten rok (ważne, by ta decyzja nie była podyktowana jedynie strachem przed służbą wojskową, lecz by rok ten nie był zmarnowany na coś, co nigdy się nie przyda).

Czas ten można również wykorzystać na pracę za granicą a tym samym naukę samodzielnego życia, co może być bardzo cennym doświadczeniem dla osoby po maturze, która dotąd mieszkała i była ochraniana przez rodziców. Dodatkowym atutem w tej kwestii jest także nauka języka (pod warunkiem, że nie mieszka się i nie pracuje oczywiście w grupie samych Polaków).

Rodzice – pełni troski i miłości do dziecka – muszą uważać by nie udzielać rad (a raczej nawet stosować nacisku) typu: „gdybym ja miał takie możliwości jak Ty, to .......” czy „gdybym żył w takim kraju...”. Wsparcie jest ogromnie ważne, ale należy odróżnić go od narzucania swojej woli.

Jedynym słowem – warto uświadomić dziecku, że strata jednego roku to nie tragedia i „co się stało, to się już nie odstanie”, pozostaje natomiast rok pełen nowych szans i wyzwań, które należy dobrze spożytkować.

Autor opracowania: mgr Magdalena Janowska, psycholog kliniczny, Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach, Śląski Uniwersytet Medyczny

Źródło tekstu: Forum Pediatryczne, zdjęcia: ojoimages

Tagi: psychologia  studia

Dodaj swój komentarz

 

Ankieta

 

Która z chorób występuje po ukąszeniu przez kleszcza?

Konkurs na forum
Konkurs tematyczny