użytkowników online: 2258
Nadpobudliwość psychoruchowa - część 2: postępowanie lecznicze

Druga część artykułu autorstwa psychologa klinicznego, poświęconego zespołowi nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD), przedstawiająca praktyczne zasady codziennego postępowania z dzieckiem nadpobudliwym.

Pierwszą, bezwzględnie konieczną zasadą pomocy dziecku nadpobudliwemu jest po prostu zaakceptowanie go – takim jakie jest, z jego nerwowymi wymachami nóg pod stołem, wchodzeniem na szafy czy niemalże codziennym zapominaniem, co jest zadane w szkole. Musimy uwierzyć, że ono nie jest niegrzeczne lub bezczelne. Wręcz przeciwnie bardzo się stara, tylko nie potrafi zbyt długo skupić się na jednej rzeczy. Dla wszystkich dzieci – a w szczególności nadpobudliwych – bardzo ważne jest dostrzeganie sukcesów i chwalenie za nie -  to ich mobilizuje do dalszej pracy!

Wyobraźmy sobie, że dla dziecka z ADHD skupienie się na tym, co pani mówi w klasie jest tym, czym dla przeciętnego człowieka uważne słuchanie nudnego wykładu przez trzy godziny. To samo dotyczy pracy lub rozmowy dziecka nadpobudliwego. Po krótkiej chwili ciężkiego dla niego wysiłku dziecko musi się odprężyć, dlatego też przełącza swoją uwagę na inny bodziec (czyli po prostu rozprasza się). Przestaje słuchać mamy, która mówi, że powinien zaraz posprzątać w swoim pokoju, babci proszącej go o przyniesienie pewnych rzeczy, czy nauczyciela opowiadającego historię potopu szwedzkiego. Dlatego, aby dotrzeć do dziecka nadpobudliwego bardzo pomocne jest przestrzeganie trzech zasad:

  • ograniczenie ilości dochodzących do niego bodźców
  • dostosowanie tempa pracy do możliwości dziecka
  • zastosowanie takiej metody, która skupi jego uwagę na tym, co uważamy w danym momencie za najważniejsze 

Odrabianie lekcji

  • ustalić konkretną godzinę, o której dziecko siada do lekcji
  • pomóc mu przygotować się do tego (pomagając mu i przypominając, co ma zabrać ze sobą na biurko)
  • być obecnym i aktywnie pomagać w pracy domowej (niestety trzeba założyć taką wersję – przynajmniej w klasach młodszych)
  •  starać się ograniczyć ilość bodźców mogących rozpraszać uwagę dziecka (jeżeli dziecko rozpraszane jest przez wszystko, co wokół niego się dzieje, proponuje się ustawić biurko naprzeciw pustej ściany, zdejmując z niego wszystkie niepotrzebne w tym momencie przedmioty; okno zamknąć i zasłonić zasłoną w ciepłym kolorze (spokojne, pastelowe kolory działają uspokajająco – to samo dotyczy koloru ścian – ostre kolory budzą agresję); wypraszamy z pokoju psa, chomika czy jeszcze inne zwierzę, wyłączamy grające sprzęty
  • pracować należy tak długo, jak długo dziecko potrafi się skoncentrować (15, 20, 10 minut – w zależności od umiejętności koncentracji dziecka ), następnie konieczne jest zrobienie przerwy (ważne, by podczas niej uczeń nie zajął się czymś ekscytującym, od czego trudno go będzie oderwać np. oglądaniem telewizji, czy graniem na komputerze)
  • niezwykle ważne jest motywowanie dziecka – np.: „popatrz pracujemy już 12 minut, to o dwie minuty dłużej niż wczoraj, postarajmy się jeszcze minutę”
  • dobre efekty przynosi zakreślanie, pisanie kolorami ważnych informacji

Gdy dziecko nie słucha (tzn. jego uwaga koncentruje się na czymś innym, niż komunikat od nas):

  • ważne jest zwrócenie uwagi dziecka słowami: ”posłuchaj, powiem ci coś ważnego”, „spójrz na mnie”, „popatrz” a jeśli dziecko jest małe, lub jego zaburzenia uwagi są silne – dobrze jest podejść do niego, przytrzymać za ramiona lub kucnąć i dopiero wtedy zacząć mówić
  • dziecko powinno widzieć wasze usta, gdy do niego mówicie
  • dla zwrócenia uwagi pomocne bywają różne gesty wymyślone przez rodzinę
  • komunikaty powinny być jasne i krótkie np. : „pościel łóżko”,  lub po prostu ”łóżko” zamiast: „twoje łóżko jest wiecznie w nieładzie, poduszka na ziemi, kołdra wywleczona z powłoczki” lub „wynieś śmieci” albo najlepiej „śmieci”; gdy powiemy „kurtka” dziecko bez wyjaśniania, że leży rozrzucona na podłodze, będzie wiedziało co z nią zrobić (tego typu komunikaty niosą jeszcze jedną korzyść: nie obarczają dziecka poczuciem winy i nie przypominają, że znowu czegoś nie zrobiło)

Gdy dziecko nie potrafi doprowadzić czynności do końca:

  • gdy zadanie przerasta dziecko należy podzielić je na kilka krótszych np. zamiast „posprzątaj pokój” – „pozbieraj zabawki”, „ odkurz dywan”, „zetrzyj kurz z szafki”
  • zmiana negatywnego komunikatu na pozytywny zwiększa szansę na to, że dziecko wykona polecenie – np. zamiast „przestań patrzeć przez okno” – „spójrz w zeszyt”

Słowa na piśmie mają często większą wagę. Dlatego też dobre efekty przynoszą zazwyczaj porozwieszane w domu kartki (np. godzinowy plan dnia dziecka uwzględniający odrabianie lekcji, przerwy na odpoczynek, rozrywkę). Informacje na kartach są również często pomocne w przekazywaniu potrzebnych w danej chwili informacji np.: „Siostra śpi. Boli ją głowa. Baw się cicho” lub po prostu „Cisza poobiednia”. 

Istnieją słowa, które nas samych bardzo denerwują a dziecko z ADHD mogą doprowadzić do furii, dlatego zróbmy wszystko, by ich nie używać.

Lista zakazanych słów:

  • ty nigdy!
  • ty zawsze!
  • nie wolno!
  • zabraniam!
  • musisz natychmiast!
  • ja ci każę!

Bardzo ważne jest, by dzieci wiedziały co mogą a czego nie, jakie zachowania są niewskazane oraz nieakceptowane społecznie, dlatego też normy i zasady obowiązujące w danej rodzinie muszą być jasno określone. Nie można raz pozwolić dziecku na pewne zachowania a innym razem za nie karać. Ściśle określone normy i zasady dają dziecku poczucie pewności i bezpieczeństwa, pomagają również uniknąć wielu sporów a także oszczędzają czas dziecka i rodzica.

Pochwały i nagrody są jednym z najskuteczniejszych środków wychowawczych. Nie bójmy się, że „zepsują nasze dziecko”! Pamiętajmy jednak, że pochwała działa tylko wtedy, kiedy jest skuteczna i natychmiastowa. Nagrody i pochwały nie zwalniają nas oczywiście ze stanowczego zareagowania na niepożądane zachowania dziecka. W takiej sytuacji trzeba działać natychmiast – np. rozdzielić bijące się rodzeństwo, zgasić telewizor. Konieczne jest następnie pokazanie dziecku jak naprawić wyrządzone zło oraz spowodowanie, by odczuło konsekwencje swego zachowania (np. jeśli stłucze doniczkę – powinno posprzątać po sobie). Jeśli dziecko nie potrafi się uspokoić, krzyczy, zostawcie go w spokoju. Odeślijcie w bezpieczne, ciche i nudne miejsce aż przestanie krzyczeć, płakać czy kląć.  

Trudności wychowawcze ze strony dziecka nadpobudliwego dotyczą nie tylko rodziców, lecz także nauczycieli, którzy spędzają z dzieckiem w klasach I – III około 20 godzin w tygodniu. Na dodatek nie są to zwykle zajęcia indywidualne, lecz lekcje odbywające się w około trzydziestoosobowej grupie. Nasuwa się pytanie czy nauczanie normalnym trybem jest odpowiednie dla dziecka. Moim zdaniem w większości przypadków tak. Dużymi mankamentami nauczania indywidualnego są: mała ilość godzin nauczania, izolowanie od rówieśników oraz znacznie mniejsze możliwości nauki zasad społecznych w grupie rówieśniczej. Ponadto dziecko będzie trzeba zaprowadzić do szkoły na ten krótki czas, a jeśli lekcje odbywałyby się w domu, to musi być w nim przecież ktoś z dorosłych. Optymalnym miejscem nauczania dziecka z ADHD byłaby mało liczna (10–15 osobowa) klasa o charakterze integracyjnym, najlepiej z dwójką nauczycieli.

Krótkie rady dla nauczycieli:

  • dziecko nadpobudliwe ma odmienne możliwości i wymagania, do których należy się dostosować
  • karanie za objawy, a nie za intencje rodzi lęk i niechęć
  • trzeba zauważać kiedy dziecko robi coś dobrze i zachęcać je do dalszej pracy
  • bliska współpraca z rodzicami ułatwi pracę nauczycielowi i naukę dziecku
  • polecenia powinny być krótkie i proste a ich wykonanie sprawdzane
  • trudniejsze zadania warto rozłożyć na etapy
  • zasady powinny być stałe i jednoznaczne
  • dziecko trzeba uczyć samokontroli, sprawdzania, porządkowania i organizowania
  • pomocne dla dziecka są plany, listy, schematy
  • miejsce pracy dziecka powinno być spokojne
  • warto poszukiwać możliwych do zaakceptowania form rozładowywania nadpobudliwości

BIBLIOGRAFIA:

1. Faber A. Mazlish E.: Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Media Rodzina, Poznań 1993.

2. Faber A. Mazlish E.: Jak mówić, żeby dzieci się uczyły. W domu i w szkole. Media Rodzina, Poznań 1996.

3. Prekop J., Schweizer Ch.: Niespokojne dzieci. Media Rodzina, Poznań1997.

4. Sarfontein G.: Twoje nadpobudliwe dziecko. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999.

5. Wolańczyk T., Kołakowski A., Skotnicka M.: Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci. Prawie wszystko co chcielibyście wiedzieć. Książka dla rodziców, nauczycieli i lekarzy, Wydawnictwo Bifolium, Lublin 1999.

6. Oszwa U.: Dzieci z zaburzeniami uwagi, Remedium, kwiecień 2002

7. Wielowiejska – Comi I: Praktyka w ADHD i ADD, Remedium, kwiecień 2002

Pierwszą, bezwzględnie konieczną zasadą pomocy dziecku nadpobudliwemu jest po prostu zaakceptowanie go – takim jakie jest, z jego nerwowymi wymachami nóg pod stołem, wchodzeniem na szafy czy niemalże codziennym zapominaniem, co jest zadane w szkole. Musimy uwierzyć, że ono nie jest niegrzeczne lub bezczelne. Wręcz przeciwnie bardzo się stara, tylko nie potrafi zbyt długo skupić się na jednej rzeczy. Dla wszystkich dzieci – a w szczególności nadpobudliwych – bardzo ważne jest dostrzeganie sukcesów i chwalenie za nie -  to ich mobilizuje do dalszej pracy!

Wyobraźmy sobie, że dla dziecka z ADHD skupienie się na tym, co pani mówi w klasie jest tym, czym dla przeciętnego człowieka uważne słuchanie nudnego wykładu przez trzy godziny. To samo dotyczy pracy lub rozmowy dziecka nadpobudliwego. Po krótkiej chwili ciężkiego dla niego wysiłku dziecko musi się odprężyć, dlatego też przełącza swoją uwagę na inny bodziec (czyli po prostu rozprasza się). Przestaje słuchać mamy, która mówi, że powinien zaraz posprzątać w swoim pokoju, babci proszącej go o przyniesienie pewnych rzeczy, czy nauczyciela opowiadającego historię potopu szwedzkiego. Dlatego, aby dotrzeć do dziecka nadpobudliwego bardzo pomocne jest przestrzeganie trzech zasad:

  • ograniczenie ilości dochodzących do niego bodźców
  • dostosowanie tempa pracy do możliwości dziecka
  • zastosowanie takiej metody, która skupi jego uwagę na tym, co uważamy w danym momencie za najważniejsze 

Odrabianie lekcji

  • ustalić konkretną godzinę, o której dziecko siada do lekcji
  • pomóc mu przygotować się do tego (pomagając mu i przypominając, co ma zabrać ze sobą na biurko)
  • być obecnym i aktywnie pomagać w pracy domowej (niestety trzeba założyć taką wersję – przynajmniej w klasach młodszych)
  •  starać się ograniczyć ilość bodźców mogących rozpraszać uwagę dziecka (jeżeli dziecko rozpraszane jest przez wszystko, co wokół niego się dzieje, proponuje się ustawić biurko naprzeciw pustej ściany, zdejmując z niego wszystkie niepotrzebne w tym momencie przedmioty; okno zamknąć i zasłonić zasłoną w ciepłym kolorze (spokojne, pastelowe kolory działają uspokajająco – to samo dotyczy koloru ścian – ostre kolory budzą agresję); wypraszamy z pokoju psa, chomika czy jeszcze inne zwierzę, wyłączamy grające sprzęty
  • pracować należy tak długo, jak długo dziecko potrafi się skoncentrować (15, 20, 10 minut – w zależności od umiejętności koncentracji dziecka ), następnie konieczne jest zrobienie przerwy (ważne, by podczas niej uczeń nie zajął się czymś ekscytującym, od czego trudno go będzie oderwać np. oglądaniem telewizji, czy graniem na komputerze)
  • niezwykle ważne jest motywowanie dziecka – np.: „popatrz pracujemy już 12 minut, to o dwie minuty dłużej niż wczoraj, postarajmy się jeszcze minutę”
  • dobre efekty przynosi zakreślanie, pisanie kolorami ważnych informacji

Gdy dziecko nie słucha (tzn. jego uwaga koncentruje się na czymś innym, niż komunikat od nas):

  • ważne jest zwrócenie uwagi dziecka słowami: ”posłuchaj, powiem ci coś ważnego”, „spójrz na mnie”, „popatrz” a jeśli dziecko jest małe, lub jego zaburzenia uwagi są silne – dobrze jest podejść do niego, przytrzymać za ramiona lub kucnąć i dopiero wtedy zacząć mówić
  • dziecko powinno widzieć wasze usta, gdy do niego mówicie
  • dla zwrócenia uwagi pomocne bywają różne gesty wymyślone przez rodzinę
  • komunikaty powinny być jasne i krótkie np. : „pościel łóżko”,  lub po prostu ”łóżko” zamiast: „twoje łóżko jest wiecznie w nieładzie, poduszka na ziemi, kołdra wywleczona z powłoczki” lub „wynieś śmieci” albo najlepiej „śmieci”; gdy powiemy „kurtka” dziecko bez wyjaśniania, że leży rozrzucona na podłodze, będzie wiedziało co z nią zrobić (tego typu komunikaty niosą jeszcze jedną korzyść: nie obarczają dziecka poczuciem winy i nie przypominają, że znowu czegoś nie zrobiło)

Gdy dziecko nie potrafi doprowadzić czynności do końca:

  • gdy zadanie przerasta dziecko należy podzielić je na kilka krótszych np. zamiast „posprzątaj pokój” – „pozbieraj zabawki”, „ odkurz dywan”, „zetrzyj kurz z szafki”
  • zmiana negatywnego komunikatu na pozytywny zwiększa szansę na to, że dziecko wykona polecenie – np. zamiast „przestań patrzeć przez okno” – „spójrz w zeszyt”

Słowa na piśmie mają często większą wagę. Dlatego też dobre efekty przynoszą zazwyczaj porozwieszane w domu kartki (np. godzinowy plan dnia dziecka uwzględniający odrabianie lekcji, przerwy na odpoczynek, rozrywkę). Informacje na kartach są również często pomocne w przekazywaniu potrzebnych w danej chwili informacji np.: „Siostra śpi. Boli ją głowa. Baw się cicho” lub po prostu „Cisza poobiednia”. 

Istnieją słowa, które nas samych bardzo denerwują a dziecko z ADHD mogą doprowadzić do furii, dlatego zróbmy wszystko, by ich nie używać.

Lista zakazanych słów:

  • ty nigdy!
  • ty zawsze!
  • nie wolno!
  • zabraniam!
  • musisz natychmiast!
  • ja ci każę!

Bardzo ważne jest, by dzieci wiedziały co mogą a czego nie, jakie zachowania są niewskazane oraz nieakceptowane społecznie, dlatego też normy i zasady obowiązujące w danej rodzinie muszą być jasno określone. Nie można raz pozwolić dziecku na pewne zachowania a innym razem za nie karać. Ściśle określone normy i zasady dają dziecku poczucie pewności i bezpieczeństwa, pomagają również uniknąć wielu sporów a także oszczędzają czas dziecka i rodzica.

Pochwały i nagrody są jednym z najskuteczniejszych środków wychowawczych. Nie bójmy się, że „zepsują nasze dziecko”! Pamiętajmy jednak, że pochwała działa tylko wtedy, kiedy jest skuteczna i natychmiastowa. Nagrody i pochwały nie zwalniają nas oczywiście ze stanowczego zareagowania na niepożądane zachowania dziecka. W takiej sytuacji trzeba działać natychmiast – np. rozdzielić bijące się rodzeństwo, zgasić telewizor. Konieczne jest następnie pokazanie dziecku jak naprawić wyrządzone zło oraz spowodowanie, by odczuło konsekwencje swego zachowania (np. jeśli stłucze doniczkę – powinno posprzątać po sobie). Jeśli dziecko nie potrafi się uspokoić, krzyczy, zostawcie go w spokoju. Odeślijcie w bezpieczne, ciche i nudne miejsce aż przestanie krzyczeć, płakać czy kląć.  

Trudności wychowawcze ze strony dziecka nadpobudliwego dotyczą nie tylko rodziców, lecz także nauczycieli, którzy spędzają z dzieckiem w klasach I – III około 20 godzin w tygodniu. Na dodatek nie są to zwykle zajęcia indywidualne, lecz lekcje odbywające się w około trzydziestoosobowej grupie. Nasuwa się pytanie czy nauczanie normalnym trybem jest odpowiednie dla dziecka. Moim zdaniem w większości przypadków tak. Dużymi mankamentami nauczania indywidualnego są: mała ilość godzin nauczania, izolowanie od rówieśników oraz znacznie mniejsze możliwości nauki zasad społecznych w grupie rówieśniczej. Ponadto dziecko będzie trzeba zaprowadzić do szkoły na ten krótki czas, a jeśli lekcje odbywałyby się w domu, to musi być w nim przecież ktoś z dorosłych. Optymalnym miejscem nauczania dziecka z ADHD byłaby mało liczna (10–15 osobowa) klasa o charakterze integracyjnym, najlepiej z dwójką nauczycieli.

Krótkie rady dla nauczycieli:

  • dziecko nadpobudliwe ma odmienne możliwości i wymagania, do których należy się dostosować
  • karanie za objawy, a nie za intencje rodzi lęk i niechęć
  • trzeba zauważać kiedy dziecko robi coś dobrze i zachęcać je do dalszej pracy
  • bliska współpraca z rodzicami ułatwi pracę nauczycielowi i naukę dziecku
  • polecenia powinny być krótkie i proste a ich wykonanie sprawdzane
  • trudniejsze zadania warto rozłożyć na etapy
  • zasady powinny być stałe i jednoznaczne
  • dziecko trzeba uczyć samokontroli, sprawdzania, porządkowania i organizowania
  • pomocne dla dziecka są plany, listy, schematy
  • miejsce pracy dziecka powinno być spokojne
  • warto poszukiwać możliwych do zaakceptowania form rozładowywania nadpobudliwości

BIBLIOGRAFIA:

1. Faber A. Mazlish E.: Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Media Rodzina, Poznań 1993.

2. Faber A. Mazlish E.: Jak mówić, żeby dzieci się uczyły. W domu i w szkole. Media Rodzina, Poznań 1996.

3. Prekop J., Schweizer Ch.: Niespokojne dzieci. Media Rodzina, Poznań1997.

4. Sarfontein G.: Twoje nadpobudliwe dziecko. Prószyński i S-ka, Warszawa 1999.

5. Wolańczyk T., Kołakowski A., Skotnicka M.: Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci. Prawie wszystko co chcielibyście wiedzieć. Książka dla rodziców, nauczycieli i lekarzy, Wydawnictwo Bifolium, Lublin 1999.

6. Oszwa U.: Dzieci z zaburzeniami uwagi, Remedium, kwiecień 2002

7. Wielowiejska – Comi I: Praktyka w ADHD i ADD, Remedium, kwiecień 2002

Dodaj swój komentarz

 
Data dodania
Autor
ARTYKUŁ: Nadpobudliwość psychoruchowa - część 2: postępowanie lecznicze

kliknij tutaj, aby przeczytać komentowany artykuł
24-03-2005

Witam,

Hmm, pominięto lub nie zauważyłam problemu zasadniczego, a mianowicie jakie sa źródła tej dolegliwości i jaki wpływ ma dieta i co mogłby opowiedzieć o niej Pan Mendelejew.

24-03-2005

Uważam za bardzo słuszne uwagi w komentarzu. Omawia się dużo na pewno istotnych spraw a pominięto zupełnie i mnie tez tak wydaje się sprawę podstawową - źródła tej dolegliwości.

Najczęstsze przyczyny:

Problemy ze strony centralnego systemu nerwowego, spożywanie rafinowanego cukru i węglowodanów oraz niektórych środków konserwujących dodawanych do produktów spożywczych.



Inne przyczyny mogą być głębokiego psychicznego pochodzenia jak również lęk, który powoduje niepokój u danej osoby. Także przy dysleksji obserwuje się nadaktywność.



Proponowane leczenie:

Zmniejszenie spożycia rafinowanego cukru i mąki oraz wzmocnienie układu nerwowego poprzez przyjmowanie witamin z grupy B, głównie B1 i B6,oraz witaminy C, E i multiminerałów.



Uwaga! Nadakywność może być skutkiem nadczynności tarczycy

27-03-2005

Dziękujemy za zainteresowanie naszymi tekstami i uwagi. Proszę wziąć pod uwagę, że aby tekst w internecie był czytany nie może być zbyt długi, więc zawsze istnieje konieczność dokonania wyboru o czym się pisze.



Proszę też zauważyć, że artykuł jest poświęcony konkretnemu zespołowi - ADHD i nie aspiruje do całościowego opisu stresu, lęków i nadpobudliwości "w ogóle" - o tym można napisać całą książkę a i tak zawsze dałoby się znaleźć coś, co zostało pominięte...



P.S.

Mimo wszystko nie sądzę żeby najczęstszą przyczyną zespołu nadpobudliwości z deficytem uwagi (ADHD) było "spożywanie rafinowanego cukru i węglowodanów oraz niektórych środków konserwujących dodawanych do produktów spożywczych [addsig]

28-03-2005

Może coś na temat cukru i jego wpływu na nasze zdrowie i tych najmłodzych.

Cukier jest niewątpliwie jedną z najbardziej niebezpiecznych substancji, jakie znajdują się dzisiaj na rynku. Mówimy tutaj o sacharozie: białej, krystalicznej substancji rafinowanej z soku trzciny cukrowej lub buraka, co odziera ją z wszelkich witamin, minerałów, protein, włókien, wody oraz innych synergetyków, czyli substancji wzajemnie wzmacniających swe działanie. Biały cukier jest przemysłowo przetworzonym związkiem chemicznym, a nie naturalnym produktem żywnościowym, nie nadaje się więc do spożycia. Inne cukry: fruktoza (występująca w owocach i miodzie), laktoza (w mleku) i maltoza (w ziarnach zbóż) są substancjami naturalnymi o wartości odżywczej. Surowy cukier, melasa, jest gruboziarnistą, brązową, lepką substancją, która powstaje podczas najzwyklejszego gotowania soku z trzciny cukrowej, i także jest zdrowym produktem spożywczym, jednak na Zachodzie niezwykle trudno dostępnym. Tak zwany cukier brązowy, sprzedawany w supermarketach, nie jest niczym innym jak rafinowanym cukrem białym z niewielką domieszką melasy, nadającej mu smak i kolor. Nie jest to - "zdrowa żywność".

Cukier tłumi działanie układu odpornościowego, zmuszając trzustkę do wydzielania dużych ilości insuliny, która konieczna jest do jego rozłożenia. Insulina pozostaje w krwiobiegu jeszcze długo po rozkładzie cukru, co utrudnia przysadce mózgowej wydzielanie hormonu wzrostu. Hormon ów pełni funkcję głównego regulatora układu odpornościowego, a więc każdego objadającego się codziennie cukrem prędzej czy później czeka ostry niedobór tego hormonu, w konsekwencji zaś obniżenie odporności na skutek nieustannego nadmiaru insuliny we krwi. Rafinowany, biały cukier traktowany jest przez układ odpornościowy jak obce ciało z uwagi na swą nienaturalną strukturę chemiczną oraz obecność przemysłowych zanieczyszczeń powstałych w procesie przetwórczym. Tym samym cukier niepotrzebnie wywołuje reakcje obronne, osłabiając odporność organizmu, jest dla niej jak miecz obosieczny.

Cukier jest głównym winowajcą odpowiedzialnym za wywoływanie wielu chorób i stanów degeneracyjnych. Z łatwością może stać się przyczyną cukrzycy, jest głównym czynnikiem prowokującym kandydozę. Obydwie te przypadłości w zindustrializowanym świecie Zachodu nabierają cech epidemii. Ponieważ cukier jest z odżywczego punktu widzenia "pusty", organizm zmuszony jest przy jego trawieniu "pożyczać" brakujące witaminy i minerały oraz inne substancje synergiczne z własnych narządów i tkanek. Objadanie się cukrem wyczerpuje zapasy odżywcze organizmu. Ostatnio zebrano dowody, że powoduje on próchnicę nie tyle poprzez kontakt z zębem, ile przez wysysanie wapnia od wewnątrz. Cukier ograbia organizm z potasu i magnezu, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serca, z czego wynika, że jest jednym z głównych sprawców chorób tego narządu. Uszczuplenie przez cukier zapasu składników odżywczych może wyzwalać silne łaknienie - organizm chce bowiem uzupełnić swą ograbioną "spiżarnię".

Większość ludzi zjada więcej cukru, niż ich organizm jest w stanie przetworzyć na energię. Wątroba przetwarza wówczas jego nadwyżki na trójglicerydy i odkłada je w postaci tłuszczu albo z produktów ubocznych cukru produkuje osadzający się w żyłach i tętnicach cholesterol. Wynika z tego, że cukier jest głównym sprawcą otyłości i arteriosklerozy.

Cukier także uzależnia. W Sugar Blues William Dufty pisze: "Różnica pomiędzy uzależnieniem od cukru a narkomanią polega w znacznej mierze na stopniu". Nagłe zrezygnowanie z cukru nieodmiennie wywołuje symptomy odwykowe, które zwykliśmy przypisywać odstawieniu narkotyków: zmęczenie, znużenie, depresję, niestałość nastrojów, bóle głowy, kończyn. Uzależniającą naturę cukru odzwierciedla bieżące jego spożycie w USA- średnia wynosi 130 funtów na głowę rocznie, czyli około 1/3 funta dziennie, co można już zakwalifikować jako "nadużywanie substancji". Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jaką ilość cukru codziennie spożywa, bo ukryty jest w różnych potrawach. Puszka typowego napoju chłodzącego zawiera około dziewięciu łyżeczek rafinowanego, białego cukru.

Spożycie cukru w USA jest tak wielkie, że staje się to przyczyną napięć społecznych wywoływanych przez zgubny wpływ, jaki ma na ludzi cukier. Szczególnie dotyka to dzieci, u których występują coraz ostrzejsze objawy zaburzeń w zachowaniu i obniżenie zdolności uczenia się. Doktor C. Keith Connors z Children's Hospital w Waszyngtonie ustalił, że istnieje "śmiertelny" związek pomiędzy spożyciem cukru wraz z węglowodanami (należą do nich między innymi wszelkiego rodzaju płatki, ciasta i herbatniki) a gwałtownym zachowaniem, nadciśnieniem i trudnościami z nauką. W innych badaniach stwierdzono, że w więzieniach po wyeliminowaniu z więziennej diety cukru i skrobi zmniejsza się liczba aktów gwałtu. Rząd Singapuru zabronił w 1991 roku sprzedaży słodzonych napojów chłodzących w szkołach i ośrodkach młodzieżowych, powołując się na niebezpieczeństwo, jakie ze strony cukru zagraża zdrowiu psychicznemu i fizycznemu dzieci.

Apetyt dzieci na łakocie można z łatwością zaspokoić, przygotowując smakołyki z miodu, melasy i słodu jęczmiennego."



30-03-2005

Ankieta

 

Czy stosujesz antykoncepcję?

Konkurs na forum
Konkurs tematyczny