Witam, szukam juz pomocy gdzie sie da. Prosze o pomoc. Moja corka konczy za 3 dni 2 miesiace. Krotko po urodzeniu miala problem z cycuszkiem-powiekszyl jej sie, mama zapewniala mnie ze to wina hormonow i minie, wiec czekalismy, no i fakt zeszlo z tym ze gdy miala 5 tygodni guzek urosl na drugim cycuszku, puchl i puchl i w ciagu paru dni zaczal sie "babrac", zauwazylam na ubranku ze wydoba sie z niego jakas wydzielina, Myslalam ze to ropa a w dodatku bardzo bolalo ja to miejsce, wystraszylismy sie wiec pojechalismy na pogotowie, tam odeslali nas do szpitala, gdzie zostalismy noc na obserwacji. Porobili Malej najrozniejsze badania no i okazalo sie ze ma w srodku
mleko, lekarze powiedzieli ze to normalne miedzy 6a8 tygodniem, zeby wyciskac to mleko i samo przejdzie, wrocilismy do domu. Wyciskalam jej troszke tego mleka przez 2 dni 1-2 razy dziennie, bylo go coraz mniej w dodatku ja bardzo bolalo wiec przestalam. Myslalam ze juz bedzie dobrze, ale to byl dopiero poczatek. Sutek zaczal jej sie robic czerwony, zmienil polozenie, wczesniej byl po srodku teraz jest bardziej pod pacha, zrobil sie bardziej wypukly, odstajacy i jest w polowie czerwony i w polowie fioletowy. Wiec znow pojechalismy do szpitala, lekarz powiedzial ze musza zrobic usg i prawdopodobnie bedzie trzeba wyssac to cos ze srodka jesli to plyn lub rozciac i wyciagnac, zaczal opowiadac o chirurgu plastycznym ze bedzie trzeba to poprawic zeby miala w przyszlosci ladne piersi no ale w koncu zapisal
antybiotyk KLENEX, Niunia bierze go juz czwarty dzien ale nie ma poprawy wrecz przeciwnie jest gorzej bo na tym guzku rosnie jej drugi i ciagle sie powieksza z tym ze ten juz nie jest twardy tylko miekki jakby w srodku byl jakis plyn. Pomocy juz nie wiem co mam robic, mieszkamy za granica karmie piersia kontrol za 3 tyg ale mam wrazenie ze lekarxze sami nie wiedza co jej jest. Prosze o jakies rady bo juz jestem zdesperowana

Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź