Mam 4letniego synka, u którego od wczesnych dni zauważyliśmy zawijające się paznokcie. Raczej odziedziczył to po nas, staramy się pilnować rozmiarów bucika i odpowiednio je obcinać, co znaczy dość krótko niestety. Inaczej zaczynają uciskać skórę. Nie doszło do stanów zapalnych, ale miałam nadzieję że paznokcie przestaną stanowić problem gdy nóżka zacznie rosnąć. Nic się nie zmienia, a obcinanie paznokci stanowi dla niego wciąż nieprzyjemne przeżycie.
Czy można synkowi jakoś pomóc?
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

















