ania76k 2011-07-25 19:34:42 Witam po latach
. Córkę karmiłam 20 miesięcy i 10 dni. Problem pozostał do końca... teraz mam też drugą 1 i 4 mce córcię. Karmiłam ją piersią pół roku i problem ponowił się i tym razem zaczął się już po 2 tygodniach. Oczywiście, na nasze wszystkich szczęście, tym razem młodsza chętnie, nawet bardzo je
i z butelki. Więc jedynym sposobem zostało odciąganie. Mogę Wam powiedzieć po własnych doświadczeniach, których nikomu nie udało się zidentyfikować
. Mimo wizyt w wieeelu poradniach, por. laktacyjnych, leżeniu w CZD, szpitalu, por. gastroenterologicznych, badaniach refluksowych. dziecko przez takie karmienie nabawiło się poważnej anemii. Do dziś jestem zbulwersowana brakiem rozwiązania przez specjalistów!!!! Wiecie co to było? Nadmierny i nierówny wypływ pokarmu z moich piersi. I to wszystko!! Jak sprawdziłam? ściągając laktatorem. Po 3-5 naciśnięciach (miałam ręczny tommee tippee) osiągałam poziom 150ml!. Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę powodzenia
Heh i jak dzieciaczki? Mój synek ma 3,5 miesiąca i ma to samo. Co drugie karmienie piersią jest koszmarny wrzask,prowadzący do histerii. Pręży się, wygina przy piersi. Macha nóżką jakby go bolało. Lekarze oczywiście że kolka lub wzdęcia.A mamusia już ma mordercze myśli, mimo że wiem że to robi z bólu. Biedny maluszek
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź




















