Mój syn ma 5,5 roku we wrześniu 2004 roku był przeziębiony, zastosowano Augmentin, Ambrohexal, Eurespal i Oxalin. Następnie uodparniająco Isopsinosina. Pod koniec października wysięk z ucha i silny ból - diagnoza zapalenie ucha środkowego. Zastosowano Dalacin C. Po 7 dniach laryngolog zalecił odstawienie antybiotyku. i zapisał krople do ucha Otinum.
Na koniec miesiąca powrót zapaleniaucha, tym razem Amoksiklaw(10 dni), do tego Claritine, Eurespal i Limphosil. Syn często łapał silny katar (zielony, zatokowy). Po kilkunastodniowym leczeniu i ponownym wysłaniu do przedszkola po 4-5 dniach było to samo. Rodzinny i laryngolog twierdzili, że to alergia. Skierowano na testy, które to ostatecznie wykluczyły. Silny katar utrzymyweał się i w połowie grudnia kolejny antybiotyk - Klacid, oraz Sinupret. Nasze prośby o wymaz z nosa lub sugestie co do trzeciego migdała kończyły się stwierdzeniem, że wymaz nic nie da, bo przy katarze mają prawo być bakterie, a na 3 migdał nie ma limitu. Po wykonaniu wymazu okazało się, że jest gronkowiec złocisty i klepsiella pneumonium. Wtedy dopiero laryngolog z rodzinnym podeszli poważniej. RTG wykazało zapalenie zatok. Skierowano jednocześnie na wycięcie 3 migdała. Nie wiem sam, czy nie opisałem tego zbyt chaotycznie, ale przez 3 miesiące tyle się działo, że w sumie syn chodIł do przedszkola może z 20 dni.
Nie jesteśmy teraz do końca przekonani, czy te bardzo częste infekcje to faktycznie przyczyna migdała (alergie wykluczone testami).
Proszę o poradę
pieg
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź



















