Mój synek ma podłużne zgrubienie na czole.Zaniepokoiło mnie to już jak miał kilka miesięcy,ale lekarz twierdził,że wszystko jest o.k.Jestem przerażona,ponieważ przypadkowo weszłam na wątek o tej chorobie i mnie olśniło.Przed kilkoma dniami otworzyłam nowy wątek o wybrzuszeniu czaszki w miejscu gdzie było ciemiączko.Jedna z uczestniczek odpisała mi,że muszę iść do lekarza bo to może świadczyć o podwyższonym ciśnieniu śródczaszkowym.Mój synek ma piękną buźkę.Twarz bez zmian.Zawsze miał burzę blond włosków i dlatego deformacja główki nie była aż tak widoczna.Opiszę kształt główki.Od noska do końca czoła biegnie zgrubienie.Kończy się w miejscu gdzie było ciemiączko ale tam z kolei jest kolejne duże wybrzuszenie.W tej samej linii zaczyna się płaska główka.U czubka głowy zaczyna się tak jakby czop,czyli główka
jest w szpic.Dosyć mocno.Z tyłu płaska,po boku wypukła.Opisałam tak dokładnie jak tylko mogłam ale to i tak może być niezbyt czytelne.Bardzo chciałabym wiedzieć,czy każdy przypadek kraniostenozy musi być operowany?Czy są jej takie przypadki,tzw.lekkie,których się nie operuje?Co wtedy?Co się stanie,kiedy
dziecko do tej pory nie było operowane a ma już 2,10m-cy?Czy dziecko z tym schorzeniem może narzekać na ból głowy,oczu,być nerwowe,czy może są jeszcze jakieś inne objawy?Do tej pory rozwijało się chyba dobrze.Pytam,ponieważ jeszcze dwa tygodnie nie będę mogła zgłosić się z dzieckiem na konsultację.Od niedawna mieszkam zagranicą i czekam na pozowlenie na pracę a tym samym na ubezpieczenie.Chciałabym już teraz wiedzieć coś więcej o tej chorobie.Pozdrawiam i proszę o pomoc
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź