użytkowników online: 3251

Pediatria dla pacjentów - komentarze do tekstów

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (5.0)
      Pediatria - komentarze do tekstów dodane przez pacjenta i rodziny.
       O grupie Forum  Wiadomości (225) Artykuły (48) Porady (106) Społeczność (29) Szukaj  
                     

      Forum - Pediatria dla pacjentów - komentarze do tekstów

      Ona nic nie je..., czyli co zrobić, żeby Tadek-Niejadek zaczął jeść [23]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 30-03-2011, 22:35
      •  
      •  
      •  
      •  
      tak tak te wasze dzieci jednak cos jedza moja 6 letnia corka od 3 lat systematycznie odrzuca kolejne dania...i tak na dzien dzisiejszy nie je miesa,warzyw,nabialu,owocow,jarzyn.To oznacza ze nie ma nic z czego moglabym zrobic obiad.zastanawiacie sie pewnie co je,odpowiadajac frytki i zolty ser .To wszystko co wy na to? Dla mnie to prawdziwy horror cry
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 27-04-2005, 20:49
      •  
      •  
      •  
      •  
      ARTYKUŁ: Ona nic nie je..., czyli co zrobić, żeby Tadek-Niejadek zaczął jeść

      kliknij tutaj, aby przeczytać komentowany artykuł

      ada

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 27-04-2005, 20:49
      •  
      •  
      •  
      •  
      Niestety problem z jedzeniem dotyczy również mojej 7-miesięcznej córeczki. Nie jest ona wprawdzie typowym niejadkiem gdyż mleczko z piersi zajada z przyjemnością, ale nie ma możliwości wciśnięcia w nią zupek czy deserków. Każdy obiadek to walka, którą zazwyczaj przegrywam. Nawet nie przypuszczałam, że kłopoty z jedzeniem mogą być tak frustrujące cry

      ada

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 29-04-2005, 20:41
      •  
      •  
      •  
      •  
      Ja mogłabym napisac ksiazke na temat niejedzenia, w wersji prawie kryminalnej. Kacper ma prawie 3 lata, ale jedynie co chetnie je to jabluszka.I na tym moge rozpoczac i zakonczyc menu mojego dziecka. Śniadanie,obiad i kolacja to koszmarek.

      jadstib

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 06-11-2005, 22:30
      •  
      •  
      •  
      •  
      Moja córeczka ma 17 miesięcy i do 16 miesiąca jadła WSZYSTKO i w ilościach mnie bardzo zadawalających. Niestety skończył się wilczy apetyt i w tej chwili nie prawie NIC. Nie przesadzam pisząc NIc, ponieważ od urodzenia do tej pory karmię ją piersią (i to zawsze chętnie je), a reszta dziennego menu to 2 kawałeczki parówki, jeden widelec ziemniaczków, dwa gryzy kanapki i czasami 3-4 łyżeczek Monte. Ja uważam, że to bardzo mało. Ale cóż. Z dzieciństwa pamiętam jak wszyscy za mną biegali i na siłe wciskali jedzenie (też byłam niejadkiem). Ja tego nie robię, nie chce - to zabieram. Zobaczymy jak długo to potrwa, albo jak długo ja wytrzymam psychicznie smile

      Pozdrawiam wszystkie mamy!

      Nika

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 09-11-2005, 22:28
      •  
      •  
      •  
      •  
      Ja jestem matką rocznej córeczki, która nie chciała jeść od samego urodzenia(karmiłam ją piersią). Ona naprawdę "nic nie jadła". Skutkiem tego była dość duża niedowaga, poniżej 3 centyla. Lekarz zalecił Kinder Biovital, trochę pomogło ale i tak każdy posiłek to walka.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 03-01-2006, 21:57
      •  
      •  
      •  
      •  
      A co, gdy dwulatka nie chce za żadne skarby jeść serka, jogurtu, chleba z masłem, jajek, twarożku, mleka, żółtego sera itd. Nabiał jest jej "wrogiem" i żadne podchody w stylu ciekawych potraw, ładnie lub śmiesznie podanych, przekupstwa, zachęcania do spróbowania nie odnoszą skutku. Boję się, że nie otrzymyje odpowiedniej ilości składników żywieniowych, tym bardziej, że moja córka jest po operacji przeszczepu skóry. Nie chciałabym, żeby w związku z tym miała jakieś problemy zdrowotne w późniejszym okresie życia. Poza tym brakuje mi już i pomysłów i powoli chęci na próby przekonywania jej do zdrowego jedzenia (frytek, naleśników czy parówek nie odmówi).

      monika.k

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-01-2006, 17:30
      •  
      •  
      •  
      •  
      Mam w domu 2,5 letniego niejadka, z którym przegrywam walkę niemal za każdym razem. Obiad mój synek zjadł 3 miesiące temu, po czym radykalnie wyeliminował kolejne posiłki, łącznie z mlekiem które chętnie wypijał 2 razy dziennie.Potrafi dzień przeżyć o suchym chlebie (małe ilości) i wodzie.Na nic nie ma ochoty. Jednocześnie jest bardzo żywym dzieckiem. Aby ratować swoje samopoczucie -podaję mu różne witaminy i żelazo, by choć trochę poczuć się lepiej. Pozdrawiam wszystkie mamy niejadków-jest mi lżej że nie jestem sama z tym problemem.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-01-2006, 17:30
      •  
      •  
      •  
      •  
      Mam w domu 2,5 letniego niejadka, z którym przegrywam walkę niemal za każdym razem. Obiad mój synek zjadł 3 miesiące temu, po czym radykalnie wyeliminował kolejne posiłki, łącznie z mlekiem które chętnie wypijał 2 razy dziennie.Potrafi dzień przeżyć o suchym chlebie (małe ilości) i wodzie.Na nic nie ma ochoty. Jednocześnie jest bardzo żywym dzieckiem. Aby ratować swoje samopoczucie -podaję mu różne witaminy i żelazo, by choć trochę poczuć się lepiej. Pozdrawiam wszystkie mamy niejadków-jest mi lżej że nie jestem sama z tym problemem.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 05-04-2006, 18:52
      •  
      •  
      •  
      •  
      Mamy problem z naszą 9-miesięczną córeczką, jest uczulona na białko krowie.Do tego czasu jakoś sobie radziliśmy, bo żona karmi ją jeszcze pirsią, ale od jakiegoś czasu przestała nam jeśc podawane przez nas kaszki i zupki.Wiem że te kaszki na mleku zastępczym są ochydne bo mają specyficzny smak ale jakoś się nam udawało jej to podawać, teraz nie chce ich jeśc.Może macie jakieś sposoby? "DOMOWE" icon_cry.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 05-04-2006, 21:44
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam!

      Pozdrawiam wszystkich rodziców Tadków - Niejadków. Cieszę się, że artykuł na Forum wywołał tak ożywioną dyskusję. Ze swojej strony jako pediatra spotykający sie dośc często z niejadkami i ich zdesperowanymi rodzicami, nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachecać do zachowania CIERPLIWOŚCI. Rzadko bowiem w ramach diagnostyki noedoboru masy ciała u części niejadków wykrywamy jakąkolwiek patologię. A zatem ten trudny czas trzeba przetrwać, nie tracąc nadziei na poprawę!

      [addsig]

      Pozdrawiam!
      Agnieszka Krzywicka
      Ekspert Medforum
      Śląskie Centrum Pediatrii w Zabrzu

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      U kogo najczęściej występuje cukrzyca typu1