Witajcie, potrzebuję jakichś pomysłów jak wzmacniać odporność dziesięciolatka. Zawsze był trochę chorowity, ale ostatnio to infekcja za infekcją,
antybiotyk za antybiotykiem... Nie wiem czy zaczyna dojrzewać i dlatego zrobił się taki osłabiony czy to te
antybiotyki tak go nadwyrężyły że teraz łapie wszystko, ale od początku września opuścił już2 tygodnie w szkole, a teraz znowu widzę że coś go bierze... Wakacje spędzał nad morzem, potem na obozie pod namiotami - myślałam wybiegał się, wyszalał, zahartował - będzie lepiej, a tu nic. Wyczerpałam już wszystkie "domowe" sposoby na poprawę odporności, daję mu regularnie rutinoscorbin ale ciągle jest mniej więcej to samo. Lekarz mówi że pewnie z tego wyrośnie, ale wolałabym jednak nie czekać aż to nastąpi...
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź