U mojego 12 tygodniowego synka stwierdzono refluks i skazę białkową. Obecnie pije nutramigen i podajemy mu omeprazol (lusec mups). Dodam ze mieszkamy w Londynie i lek ten zapisała polska lekarka bo na wizytę u ang pediatry musielibyśmy czekać od 4 -6 m-cy (!) Od dwóch tygodni zażywa omeprazol i nie widzę żadnych zmian, jeszcze bardziej ulewa,
mleko cały czas zalega mu w przełyku i krztusi się, nie krzyczy juz tak przy jedzeniu ale je malo (ok 100ml). Lek ten tez powoduje ze ma pieniste kupy. Zastanawiam sie czy możemy mu coś jeszcze podać zeby sie tak nie męczył i żeby
pokarm sie az tak nie cofał. Martwię sie tez ze je za mało i nie dostaje odpowiedniej ilości witamin. Bardzo proszę o porade czy cos jeszcze możemy zrobić. Do Polski jedziemy za 2 tygodnie, czy mozemy czekac z wizyta u lekarza do tego czasu?
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź