Witam serdecznie.
Jestem mamą 2 -letniego synka, od urodzenia były z nim problemy zdrowotne, teraz widze że chyba nieprawidło prowadził go lekarz, do 2 r.ż
dziecko dostało 14 atybiotyków !!!. Przewaznie miał katar, kaszel i to dla lekarza był powód do podania antybiotyku, nie gorączkował. Byliśmy wiele razy u alergologa miał robione rózne badania, okazało sie że nie ejst alegrgikiem. Teraz wiem że dziecko ma problem z odpornością, trudno się dziwić że organizm nie może sam zwalczyc wirusa, skoro ciągle było faszerowane nie potrzebnie antyiotykami.
Jakis miesiac temu mały sie przeziebił, postanoiłam wziasc sprawe w swoje ręce, zrobiłam badanie krwi, okazało sie ze to jest wirusówka, Pierwszy raz obeszło się bez antybiotyku, kupiłam mu calcium, mucosolwan, wit. C herbapect junior, po 3 tyg. nie było śladu po chorobie, zapewne gdybym poszła do pani dr. dostalby
antybiotyk.
Mam pytanie co mogę mu podać zeby go uodpornic, biedaczek juz tyle leków sie nabrał że szok, wszelkie choroby typu mukowiscydoza została wykluczona, poprostu lekarka zbyt pochopnie podawała
antybiotyki i teraz jest problem z jego odpornością, myslałam o podawaniu tranu ale czy to nie za mało? poroszę o rade, przecież tak dłużej byc nie może, ze dziecko które ma 2 lata ma tyle antybiotyków za soba.
Będę bardzo wdzięczna za porade.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 4 głosy
Oddano 4 głosy