użytkowników online: 1965

Pediatria - grupa dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.2)
      Pediatria - forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (473) Artykuły (134) Porady (229) Społeczność (204) Szukaj  
                     

      Forum - Pediatria - grupa dla rodziny i pacjenta

      duzo krost na twarzy u niemowlaka [63]

      • Dodano: 17-06-2009, 23:39
      •  
      •  
      •  
      •  
      Mój synek skończył 4 tyg i ma cala buźkę szyje i główkę w chropowatych krostkach pediatra nic nie przepisal bo mówi że samo zginie ale jest coraz gorzej jak to zlikwidować?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 18-06-2009, 23:29
      •  
      •  
      •  
      •  
      Moja córeczka około 2 miesiąca miała dokładnie to samo...grzebałam po forach, smarowałam maściami, kremami, kapałam w krochmalu, rumianku itd jednak wszystko to było na marne, krostki jak były tak były, czasami bledły tak jak u twojego dzieciaczka i w końcu zaprzestałam tych wszystkich smarowań i innych cudów i krostki po około miesiącu znikły bez śladu.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 23-10-2009, 12:43
      •  
      •  
      •  
      •  
      zyrafadana 2005-12-07 15:57:00 moja córeczka kiedy była w podobnym wieku czyli ok 5 tygodni również miała na twarzy i główce takie krostki(najwięcej na policzkach)...wyeliminowałam mleko z mojej diety a pediatra zapisał maść" lipobase" po tej maści miałam wrażenie że małam ma gorzej ale ta maść chyba tak działa bo następnym etapem był złuszczący się naskórek na policzkach i wszystko się zagoiło teraz ma 8 miesięcy i żadnej wysypki dodam że znowu zaczełam pić mleko nic jej nie wychodzi..zapomniałam powiedzieć że karmię dziecko piersią...powodzenia i cierpliwości..
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 24-01-2010, 20:31
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam….ja już od miesiąca staram się w różny sposób pozbyć się okropnych krostek u mojej 2 miesiecznej coreczki najpierw jedna pojawila się na rączce wyglądała jak ropiejący strupek….i niestety rozlało jej się to na całą rączke na plecki, brzuszek, główke i teraz widze ze na stópkach tez się pojawiło…aktualnie wygląda to jak potówki plus strupki i czerwone plamki w tym miejscu(jak jest chłopdniej troszeczke bledną ale nie schodzą)…..używałam już róznych masci, kąpałam w gencjanie, rumianku, krochmalu itp i nic nie pomaga cały czas jest wiecej i wiecej frown bylam u 2 dermatologów teraz wybieram się do kolejnego….jeden powiedział ze to przegrzane potówki…druga ze alergia. Boje się ze będzie jeszcze gorzej a lekarze tylko testują leki na niej frown Juz nie mam pojęcia co z tym robic frown
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 23-02-2010, 07:37
      •  
      •  
      •  
      •  
      witajcie mój Synek ma 3 tygodnie i jakies 5 dni temu dostał strasznej wysypki na policzkach a najbardziej na brodzie niewiem co mam robic.zapomnialabym dodac ze karmi piersia confused
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 09-03-2010, 11:54
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam , mójj synek tez miał na brodzie takie krostki jak trądzik. Pediatra stwierdził że to od ulewającego się mleka i przepisał mu maść Clotrimazolum która kosztuje do 5 zł i krostki zniknęły po 2 dniach lecz oczywiście jeśli karmię piersią to co jakiś czas one powracają. Możliwe że na inne krostki też będzie ta maść działała. Pozdrawiam
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 12-03-2010, 20:21
      •  
      •  
      •  
      •  
      hej
      Ja z moją córcią też to przechodziłam, krostki na całej twarzy, chodziłam z tym od lekarza do lekarza. na początku dostałam maść MUPIROX pomogła przez 7 dni potem znowu się to pojawiło. aż w końcu położna powiedziała żeby nic z tym nie robić tylko przemywać przegotowaną wodom i po około 2-3 tygodni krostki zniknęły. a teraz pojawiają się one spowrotem, ale teraz to wiem że jest to skaza białkowa frown i raz giną a raz się pojawiają
      pozdrawiam smile
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 20-03-2010, 12:37
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam! jestem mamą 5-tygodniowej Oli...2 tygodnie temu Malej zaczęły wyskakiwać małe czerwone krosteczki na czole...Karmię piersią. Odstawiłam nabiał, ale mimo to krostek było więcej i więcej...pojawiły sie na całym czole, we wloskach, na policzkach,na uszkach, rączkach, nóżkach, brzuszku, pleckach... poszlismy do pediatry- diagnoza- skaza bialkowa. lekarka przepisała nam maść
      cholesterolową i kąpiele w Oilatum... smarowaliśmy przez tydzień, ale ja nie widze poprawy, skóra
      na twarzy jest zaczerwieniona i bardzo szorstka, łuszczy sie( szczególnie na uszkach)... powiedzialabym, że tych krostek na calym ciele przybywa... Zauważyłam tez ze bledną, gdy wychodzimy z Olą na spacer... Nie jem
      nabiału, odstawiłam tez produkty
      zawierające gluten...dodam jeszcze, ze te krostki jej nie swędzą... przynajmniej nic na to nie wskazuje... mała zachowuje sie zupelnie normalnie- ładnie je, jest pogodna... natomiast zauważyłam, ze jej kupka jest bardziej rzadka
      Czy to skaza, czy tradzik niemowlęcy? kiedy taka skaza białkowa schodzi i czy to normalne, że skoro odstawiłam produkty mleczne, to krostki nadal wyskakują? Pomózcie
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 27-03-2010, 11:42
      •  
      •  
      •  
      •  
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 22-06-2010, 23:58
      •  
      •  
      •  
      •  
      Gość 2007-10-05 12:54:00 mój synek ma 20 miesięcy, trądzik niemowlęcy jak dobrze pamiętam pojawił się jak miał 7 miesięcy. Nie warto chodzić do pediatrów w tym wypadku - wszyscy niestety wskazują na skazę białkową. Po 3 miesiącach diety zaczęłam mu podawać wszystko, bo Marcelek jest dużym i zdrowym dzieckiem i chętnie wszystko je, nie mogłam patrzeć jak mu wszystkiego odmawiam. Pediatrzy przepisywali mi kolejne maście ze sterydami np, elocom(powinni wycofać informację z niego że jest dla dzieci), i tak uszkodzili delikatną skórę dziecka. Przepisywali kolejne maście robione i gotowe a ja sama patrząc na skład ich nie wykupowałam bo takie miałam już w domu tylko pod inną nazwą. Strasznie się rozpisuję, więc jeśli ktoś chce szczegółowym informacji i kontaktu z panią dermatolog homeopatą która wybawiła Marcelka z trądziku to proszę , oto mój adres: iwaniusia@op.pl.

      Jeszcze dodam że krostki Marcelka występują na twarzy (policzka) miejsce to jest czerwone i wrażliwe jest na zmiany temperatury, szczególnie kiedy jest zimno na dworze, pojawiają się od czasu do czasu białe ropne krostki i jest to miejsce twarde opuchnięte. Marcelek ma też delikatne na ramieniach z zewnętrznej strony. Wybawił nas KERANORM i specyjalny płyn wysuszający robiony oraz leki homeopatyczne. Dodam że miejsce to jest też wrażliwe na płyny robione na spirytusie więc wszelkie leki które dostawał jak dawercin nie pomagały tylko zaostrzały ten stan, skład płynu wysuszającego musi być odpowiednio opracowany przez specjaliste. Jesteśmy znów w okresie jesiennym więc obserwuję że skórka na policzkach już jest czerwona, ale niestety jeszcze będziemy się z tym borykać bo pediatrzy i ich chore maście ze sterydami do tego moje ukochane dziecko doprowadzili i uszkodzili mu tak skórkę na twarzy. Jeśli ktoś ma sprawdzony lek na trądzik niemowlęcy to proszę o list w tej sprawie. Dziękuję Iwona B. iwaniusia@op.pl
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Która z chorób występuje po ukąszeniu przez kleszcza?