użytkowników online: 399

Pediatria - grupa dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
pediatria
Oceń forum: 
 (3.4)
      Pediatria - forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (504) Artykuły (135) Porady (228) Społeczność (217) Szukaj  
                     

      Forum - Pediatria - grupa dla rodziny i pacjenta

      duzo krost na twarzy u niemowlaka [63]

      • Dodano: 30-01-2008, 00:37
      •  
      •  
      •  
      •  
      powinno sie przemywac buzie i miejsca z krosteczkami przegotowana woda, osuszyc dokladnie smarowac kremem dla dzieci penatenem lub zawierajacy pantenol dobry jest Nivea hipoalergiczny "Krem na kazda pogode"Mojej malutkiej to pomoglo ale polozna twierdzila ze to po miesiacu zejdzie no i zeszlo tylko przemywac osuszyc i smarowac icon_razz.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-02-2008, 21:02
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam

      mój synek ma 9miesiecy od 2 miesiecy ma (chyba)tradzik niemowlecy na policzkach i na przedramieniu rączek.A od dwoch trzech tygodni jest juz lepiej postanowiłam smarowac mu buzie: tak rano niczym, tylko przemyc letnia przegotowana woda, pozniej jak szlismy na spacer, to nakladalam krem na kazda pogode nivea cienka warstwe, a wieczorem po kapieli policzki i przedramienia tam gdzie byly krostki sudocremem. Pomaga jak narazie taka metoda. Krostki znikaja i skora mojego synka jest coraz ładniejsza. icon_biggrin.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 28-02-2008, 20:25
      •  
      •  
      •  
      •  
      hey

      apropo lichteny, niemożliwe, że 25 ml kosztuje 50 zł, u mnie w aptece tylko 25 zl
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 28-02-2008, 20:27
      •  
      •  
      •  
      •  
      takie malutkie dzieciaczki mają bardzo delikatną skórkę, szczególnie na buzi, więc też i są bardziej podatne na wszelkie wypryski, ale to minie
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-05-2008, 00:05
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam!Moj synus jutro konczy 4 miesiace i od okolo 10 tygodni takze ma wysypke natwarzy. Najpier byla na twarzy(policzkach) potem pojawila sie za uszkami i na szyi pod uszkami, nigdzie indziej nie ma tylko w dwoch miejscach na szyi. A od okolo 2 tygodni pojawily sie plamy czerwone rowniez na torsie. od poczatku chodze do pediatry z tym i przepisal mi robiona masc, dieta eliminacyjna i to wszystko. ale nic nie pomaga, Ostatnio bylam u dermatologa i takze przepisal masc robiona i diete. Od 10 tygodni nie jem nabialu a mu dalej to nie schodzi. Ostatnio zauwazylam ze wstaje rano z podrapana buzia wiec musi go to swedziec!!!prosze o pomoc..... bo mi brakuje juz i sil i pomyslow
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy
      • Dodano: 02-07-2008, 22:15
      •  
      •  
      •  
      •  
      Drogie mamy piszcie czym karmicie swoje maluszki, bo przeważnie każdy pediatra na jakiekolwiek rkostki na twarzy powie że to skaza białkowa. Ludzie nie dajmy się zwariować! Mój maluszek wciąż mnie zaskakuje ;D Ok 2-go m.ż. miał dużo krosteczek takich szorstich na policzkach - samrowałam kremem Nivea na każdą pogodę, bo były takie suche - to była reakcja maluszka na moje hormony, przeszło samo - nawet ni emyślałam o lekarzu. Od czasu do czasu wciąż mu wyskakują krosteczki na buźce, szyjce, karczku i w innychmiejscach, ale to zwykle potówki - drobne czerwone krosteczki - mój mały jest dość wielki icon_wink.gif jak na swój wiek (7,5 kg 4,5 m-ca - waga urodz. 4,8kg), więc jak bardzo szaleje lub złości się to calutki mokry jest i to powód krosteczek. NIe byłam od początku na liminacyjnej diecie, no tylko to że cytrusów nie jem, orzechów, a po czekoladzie maluszek miał zatwardzenie (karmię piersią), Teraz znów ma jakieś krosteczki, ale jestem spokojna - obserwuję mojego chłopaczka czy ma charczący oddech, czy boli go brzauszek czy ma więcej bączków, czy ulewa itp. na razie więcej ma bączków ale to po herbatce mlekopędnej jaką piję od czasu do czasu. Teraz nas czeka powolne rozszerzanie diety, a to to będzie prawdziwa pzrygoda icon_wink.gif

      Pozdrawiam wszystkie mamy i jeszcze raz roponuję uważniej obserwawać bobaski i nie panikować icon_smile.gificon_wink.gificon_wink.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 09-07-2008, 23:04
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam

      Własnie stoe przed takim samym problemem. Karnię piersią, mały ma 3m-c ale od 2 ma te chrosteczki na buzi i coraz więcej ich jest a czasami bardzo zaognione chyba zalezy od temperatury i czy je sobie podrapie. Nie wiem co o tym myśleć, jem różnie raz loda czasami pomidor ale wszystko w małych ilosciach i z przerwami po 2 dni więc myślę że to nie jest pokarmowe uczulenie. Jutro idę do lekarza więc coś się dowiem na razie samruje kremem AZOTOP i nic nie pomaga, daję tez 3x po 2 kropelki Fenistylu na swędzenie bo go swędzi i drapie. Wyprubuje homeopatię i sudokrem a przy okazji najlepszy sposób na pieluszkowe zapalenie skóry i inne objawy obszczypania pupy: ODRZUCIĆ CHUSTECZKI I PRZEMYWAĆ WODA PRZY KAŻDYM PRZEWIJANIU, OSUSZAĆI NIE SMAROWAĆ NICZYM NO CHYBA ŻE OLIWKĄ A W STANACH POWAŻNYCH MAŚĆ HOMEOPATYCZNA CASTOR EQUI- REWELAJA TEŻ JĄ WYPRÓBUJĘ NA POLICZKI.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 15-07-2008, 19:25
      •  
      •  
      •  
      •  
      witam

      dziś dermatolog przepisał mojemu 8-tygodniowemu synkowi maść na twarz - siarka (2% maść!!), kwas salicylowy, steryd - synek ma na twarzy \"kaszkę\" - diagnoza dermatologa - skaza łojotokowa (kaszka zanika, nie swędzi, nie czerwienieje - my podejrzewaliśmy zupę szczawiową u mamy jeden raz icon_cry.gif )

      w aptece zakazali mi smarować tym dziecka (bardzo silna - na liszaje u dorosłych!!) a dermatolog upiera się, żeby zrobić gdzie indziej i stosować - co zrobić??

      problem skórny jakby zanika - ale załamana jestem, że tak żrącą maść przepisano 8-tygodniowemu dziecku icon_eek.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 03-04-2009, 16:03
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam wszystkie mamy mam 3 miesięczną córeczkę, kiedy miała dwa tygodnie dostała na buzi czerwone krosteczki potem pojawiły sie na brzuszku i karczku a wtedy zaczęłam pić herbatkę mleko pędną, po wizycie u lekarz stwierdzono że to uczulenie na mleko a karmiłam piersią, więc zrezygnowałam z piersi i przeszłam na mleko dla alergików i przeszło ale niestety po 6 tygodniach miała zatwardzeni więc i podałam jej cherbatke dla niemowląt ułatwiającą trawienie i znowu pokazały sie krostki na całej buźce icon_eek.gif po wizycie u dermatologa po przeanalizowaniu wszystkiego okazało sie że jest uczulona na ąnyżek który był w herbatce mleko pędnej i herbatce ułatwiającej trawienie icon_cheesygrin.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 12-06-2009, 08:58
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam.. Moja córeczka ma 11 tygodni. Ok. 4 tyg. temu dostała najpierw na główce później na twarzy krostki, które później zmieniały się w strupy.. Oczywiście pierwsze moje kroki były skierowane do pediatry. Pani stwierdziła, że Mała ma alergię dotykową.. Przepisała maść z witaminkami i tyle. Ale to nie pomagało, a wręcz przeciwnie wydawało mi się, że ta maść podrażniała jeszcze bardziej. Poszłam więc jeszcze raz, gdzie druga Pani doktor stwierdziła skazę białkową. Więc odstawiłam cały nabiał(muszę wspomnieć,że piłam tylko mleko w herbacie i to wszystko), dostałam drugą maść.. Powoli krostki znikały, ale raczej same niż z powodu maści.

      Minęły trzy tygodnie i znów krostki się pojawiły. Także skaza to raczej nie jest. Odpuściłam sobie lekarzy i zaczęłam sama, drogą eliminacji odstawiać pojedynczo pewne rzeczy. A między czasie przemywam buzię Córci ciepłą przegotowaną wodą i smaruję najzwyklejszym kremem nivea, (nie ma żadnych konserwantów). Powiem szczerze robię tak ok tygodnia i buzia już nie ma krostek, choć jest jeszcze szorstka. Moje podejrzenia to anyżek w herbacie mlekopędnej, lub parafina, którą smarowałam ciałko Malutkiej.

      Dalej będę obserwować skórę Małej i mam nadzieję, że już te krostki się nie pojawią...

      Pozdrawiam wszystkie Mamusie icon_smile.gif
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      U kogo najczęściej występuje cukrzyca typu1