Mój problem rozpoczał się od wieku dojżewania, dziś mam 40 lat, jednak problem się nasila i nie umiem sobie poradzic, podejzewam ze jestem uzależniony od masochizmu w seksie od zadawania sobie bólu i cierpienia innym.
Całe zycie poszukiwałem kobiety dla siebie. Na poczatku rozumielismy się wszystko bylo w porządku odpwiadał nam styl miłosci - jestem z partnerką ponad 11 lat jednak i ona jest wykończona moją fobią.
Ja mam wyrzuty sumienia że ja zmuszam do swoich fobii a ona przewaznie się przełamuje i ulega, jednak wiem podświadome że się do tego zmusza, kocham ją jednak co noc ta fobia nie pozwala mi zasnąc. Często stosujemy miłosc bdsm, i tortury lecz ostatnio zdarzyl nam się incydent, zakonczyło się 7 dniowym brakiem współżycia i antybiotykiem.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź













