Nerwica, fobia, i inne zaburzenia lękowe

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.0)
      Lęk, fobia, nerwica, niepokój strach i napięcie
       O grupie Forum  Wiadomości (20) Artykuły (15) Społeczność (176) Szukaj  
                   

      Forum - Nerwica, fobia, i inne zaburzenia lękowe

      Nerwica lękowa [26]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 06-06-2011, 12:49
      •  
      •  
      •  
      •  
      Zgłoś się na wizytę do psychiatry. Na silne lęki i nerwicę nie pomoże sama tylko rozmowa z psychologiem. Lęki które masz wynikają ze złej chemii mózgu, często z niedoboru jakichś witamin i minerałów. Dlatego potrzebujesz lekarstw, ew. zmiany diety. Niektóre choroby somatyczne również objawiają się wystąpieniem lęku i nerwic, tak więc powinnaś najpierw przebadać swoje ciało.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 31-12-2009, 15:24
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam! Mam na imię Ania mam 21lat i od pół roku choruję na nerwice lękową.Z początku było źle kołatanie serca,duszność,drgawki a przy tym wszystkim towarzyszył lęk że zaraz umrę.Teraz leczę się u neurologa i przepisał mi spamilan. Objawy zaczęły ustępować a lęk pojawiał się sporadycznie nawet potrafiłam panowac nad atakami choroby.Lecz od paru tygodni doszła inna dolegliwość czuję się jakbym miała się udusić tzn. ciężko mi się oddycha, czuję ciśnienie w głowie a nawet czuję jakby moje płuca zaraz miały przestać pracować cry to naprawde okropne uczucie i nie wiem co mam robić... Najczęściej dolegliwość ta dopada mnie w pracy a jak jestem w domu i czuję się bezpieczna dolegliwość ustępuje. Czy ktoś też ma takie objawy jak ja? Może to już nie nerwica tylko jakaś inna choroba? Proszę pomóżcie cry
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-01-2010, 14:48
      •  
      •  
      •  
      •  
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 03-03-2010, 11:12
      •  
      •  
      •  
      •  
      Aniu ja tez choruje na tę chorobę widmo,bo niby jej nie widac po wynikach a jednak nie idzie normalnie funkcjonowac.Moim zdaniem naj prosciej jest sobie uswiadomic,ze jest wielu ludzi obok nas ktorzy po prostu z tym zyją i ja tak robie,zycie mamy jedno i mysle ze lepsze to niz zyc z inna gorsza choroba ktorej nie da sie wyleczyc.Osobiscie chodze do psychologa i psychiatry,mam 29 lat i mecze sie około 10 lat z przerwami.historia moich przezyc doprowadza niektorych do dreszczy,aktualnie biore bromy soli na lek ktorego juz praktycznie sie pozbylam i jedna tabl.na noc Deprexolet na apetyt i sen.w czasie choroby schudlam z 51 kg do 39!! teraz waze 52 mam jeszcze dziwny zamet w glowie ale staram sie myslec ze to minie kiedys i nie ma innej opcjii.jesli chciała bys pogadac to moje gg 21063069.i trzymajcie sie wszyscy przetrwamy to wszystko i wrócimy do normalnosciiiii wink
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 03-03-2010, 18:34
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam!
      To ja juz nie wiem co ja mam.Bo jak tak czytam o roznych dolegliwosciach,to w kazdej znajde objawy,ktore moge przypisac sobie.Az mnie to przeraza.To,ze mam depresje to wiem,ale widze, ze to nie wszystko.Nie chce tak zyc.3 lata sie mecze..Dzis odlozylam tabletki.Ciagle mnie mdli po nich i lepiej sie czuje.Jak mam isc do lekarza jak nie mam sily i boje sie wyjsc z domu,nie chce mi sie nic..H.E.L.P
      !!!!Damy rade!!!
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 16-03-2010, 18:40
      •  
      •  
      •  
      •  
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 23-03-2010, 13:18
      •  
      •  
      •  
      •  
      czesc
      mam na imię mariusz tez cierpie na nerwice lękowo od 3 lat
      napoczątku było cieżko ale teraz to juz nauczyłem sie życ z tą chorobą biore teraz leki Faxigen xl i sympramol ktos kto chce pogadac lub po pisac otej chorobie ze mną gg138592 lub nr tel 504552080
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 24-03-2010, 19:32
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam!
      Mam 14 lat i przed tygodniem wykryto u mnie skłonności somatyzacyjne.Wszystko zaczęło się gdy pewnego wieczoru złapały mnie duszności.Myślałam, że to zaraz przejdzie ale było coraz gorzej.Serce zaczęło mi kołatac a do wszystkiego doszedł paniczny lęk, że zaraz umrę.Teraz taki ataki łapią mnie kilka razy na dzień.Miałam przeprowadzone najważniejsze badania. Wszystkie wyszły bardzo dobrze,mimo to i tak myślę, że coś mi dolega.Boje się, że takie myśli w końcu naprawdę mnie wykończą.Aga
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 27-03-2010, 18:15
      •  
      •  
      •  
      •  
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 31-03-2010, 00:12
      •  
      •  
      •  
      •  
      witam wszysykich cierpiacych na to paskudztwo smile ja cierpie juz 10 lat i za kazdym raze am inne objawy jezeli ktoś ma ochote pogadac to zapraszam to moje gg 20027107 pozdrawiam.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 3 głosy
      Oddano 3 głosy
      • Dodano: 14-07-2010, 23:24
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam.
      Ponad rok temu po namowie koleżanki, zwróciłam się do neurologa z objawami nerwicy. Potwierdziły się moje obawy, mam nerwicę lękowo-depresyjną. Typowe objawy: trzęsienie rąk, bóle głowy, szybkie tętno jakby serce chciało wyskoczyć, brak tchu, strach i uczucie jakby miało się zaraz zemdlęć, najczęściej poza domem, a bardzo ważny objaw, który większość uważa za refluks, uczucie jakby coś stało w przełyku. Wcześniej lekarze leczyli mnie na refluks i nic nie pomagało. Dużo czytałam na forach i nigdzie nie znalazłam, żeby ktoś pisał o leku, który ja biorę, a mianowicie REXETIN. Lekarz mnie uprzedził, że czas w jakim może zacząć działać to nawet miesiąc, może być nawet uczucie, że choroba się nasila. Tak rzeczywiście było ale dostałam też leki uspokajające na ten przełomowy okres. Objawy ustąpiły już po trzech tygodniach i do dnia dzisiejszego czuję się bardzo dobrze. Odrzyłam i często myślę o tym, ile się męczyłam wcześniej, starając się pomuc sobie samej, bez skutku.
      Zapytajcie lekarza o ten lek, bo ja na własnej skórze przekonałam się, że mi pomógł.

      Pozdrawiam wszystkich, których dopadła ta dręcząca choroba.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 4 głosy
      Oddano 4 głosy

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Różyczka - to choroba o jakiej etiologii?