użytkowników online: 650
młode mamy
Oceń forum: 
 (4.3)
      Nie wiesz jak radzić sobie z maluszkiem? A może masz doświadczenia jako Mama i chcesz podzielić się nimi? Ta grupa to miejsce wymiany doświadczeń dla wszystkich młodych mam.
       O grupie Forum  Wiadomości (262) Artykuły (56) Porady (134) Społeczność (105) Szukaj  
                     

      Forum - Młode mamy

      Mały przedszkolak - maluchy kontra przedszkole [68]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 21-12-2011, 16:06
      •  
      •  
      •  
      •  
      Nauczycielki są bardzo czujne jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi.Teraz jest większy dystans dla dzieci smile
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 05-09-2011, 18:03
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witajcie

      Mam cudowna, grzeczna 2,5 letnia coreczke. Chyba planujemy z mezem kolejnego dzieciaczkaa ale to jeszcze do konca nie ustalone. W kazdym razie teraz najwazniejsza jest coreczka.
      Od wrzesnia zapisalismy ja do przedszkola. No i tu tkwi problem. Pierwszy dzien bylo ok, chetnie poszla i chetnie sie bawila. drugiego dnia wiekszosc dzieci sie w przedszkolu rozplakala a w tym Klarusia. od tamtego dnia nie chce chodzic do przedszkola, jak ja tam zostawiamy to placze, podobno nie bawi sie z dziecmi tylko siedzi gdzies na boku. Dzisiaj byla rytmika i Klara mimo tego ze uwielbia tanczyc siedziala z boczku. Nie wiem co robic ... zostawac z nia na troszke w tym przedszkolu, zostawiac mimo ze placze, czy calkowicie wypisac ja z przedszkola?! Mam metlik w glowie.
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy
      Kazde dziecko tak ma, niektore dluzej, niektore krocej.

      Generalnie musisz z nia rozmawiac i tlumaczyc.

      Jesli bedziesz ja od razu zabierac, to nigdy nie przestanie plakac.

      zabierzcie ulubiona zabawke do przedszkola, moze cos to pomoze.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Witaj Magda
      Co do przedszkola to niestety tak na razie będzie frown . Mnóstwo dzieci tak reaguję na przedszkole jakby chodziły tam za karę.Dzieci nie lubią przedszkoli,musisz przede wszystkim brać pod uwagę że dziecko w domu jest w centrum uwagi a w przedszkolu nie jest pępkiem świata,są panie które muszą poświęcić czas dużej grupie dzieci,a nie jednemu i nie ma się co dziwić że płaczą.Moja córka jak chodziła do przedszkola to płakała przez 3 miesiące niestety musisz być silna i przetrzymać ten trudny okres.Córka nie bawi się bo uważa że jest tam za karę że nie może być z wami.Niestety nie zobaczysz u maluchów uśmiechniętych min no chyba że chodzą do przedszkola kolejny raz i są już przyzwyczajone.

      [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
      Image
      [/url]

      Image

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      GOSC co do ulubionej maskotki czy czegos takiego to zabieramy jej ulubiona kolderke ze sznureczkami- taki rozek dla maluchow. No i nie wiem co z nim zrobic. Trzyma sie go kurczowo przez caly pobyt w przedszkolu siedzac gdzies na uboczu. Nawet na spacer chce z nim isc.

      MUMU 3 miesiace placzow? Jak to przezylas? Klara juz wieczorem dzisiaj prosila ze ona nie chce isc jutro do przedszkola. Duzo jej opowiadam ze maja tam fajne zabawki, kolezanki itp, ze ja tez chodzilam do przedszkola itd.. Nic nie przemawia do niej. Gdy jej opowiadam to i tak ciagle slysze ze ona nie chce do przedszkola i placze frown
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 3 głosy
      Oddano 3 głosy
      Magda nic na to nie poradzisz tak ma większość dzieci.Jak przeżyłam -normalnie nie miałam wyjścia córka musiała tam chodzić nie mogłam się nad nią rozczulać bo było by jeszcze gorzej confused .. Niestety jak dzieci widzą rozżalone,zatroskane miny rodziców to już w ogóle popadają w histerię.Musisz być silna i nie pokazywać po sobie że przeżywasz to bardziej niż ona.Ale mam sposób wypróbowany wink jak będziesz córcie zaprowadzać to powiedz jej że np. dziś po powrocie do domu będzie czekał na nią nowy miś i kup jakiegoś pluszaka,albo że jak po nią przyjdziesz to pójdziecie do sklepu na pyszne ciasteczka,lizaki cukierki -cokolwiek co lubi twoje dziecko,czasami trzeba drogą przekupstwa bo taki gadanie to nic nie pomorze...Ja tłumaczyłam prosiłam i codziennie to samo,zresztą co tu tłumaczyć tak małe dziecko nie rozumie wiele rzeczy a poza tym ono i tak ma swoją teorię z którą nic nie zrobisz.Jak dziecko już sobie coś wmówi to tak będzie a Ty będziesz całymi dniami tłumaczyć prosić i tak to nic nie da,dla dzieci pójście do przedszkola to jest koszmar i jeszcze za karę,i nie myśl ze dzieci są taki grzeczne w przedszkolu cheesygrin,moja mała była grzeczniutka a w przedszkolu to kopała panią,pluła gryzła i nie chce wiedzieć co jeszcze,byłam wzywana praktycznie co drugi dzień *** co moje grzeczniutkie dziecko wyprawia! Pani sugerowała psychologa- ale nie widziałam potrzeby skoro w domu było normalnie,w przedszkolu po prostu rozładowywała swoją złość że tam jest i trzeba być na tym przygotowany.A potem były problemy z chłopakami bo ona chciała buzi a oni nie cheesygrin to ich biła i na wzajem cheesygrin i odbierałam potem posiniaczoną,podrapaną rozczochraną grzeczną córcię biggrin
      Dasz rade tylko sama musisz być silna a dziecko szybko się nauczy wink

      [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
      Image
      [/url]

      Image

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy
      MUMU u nas przekupstwo nie przejdzie. Wczoraj jej obiecalismy nawet ze z nowym malutki kotkiem przyjedziemy po nia do przedszkola. Ciszy bez placzu i zainteresowaniem tym co mowimy bylo tylko pol minuty i znowu placz. Oczywiscie z kotkiem po nia przyjechalismy. Z pluszakiem juz probowalam ale ona nie jest taka pluszakowa. Lizak, tictaki tez juz byly ale to do niej nie przemawia- jednym slowem ma to gdzies- poprostu nie chce isc do przedszkola i juz. Oczywiscie obietnice zapamietuje i jak po nia idziemy to pyta o lizaka itd w zaleznosci co obiecamy.

      Dzisiaj rano nie chciala sie ubierac ale jakos sie udalo. Chciala koniecznie wziac ze soba smoczka i jej kolderke - myslalam ze chociaz jedno da sie wykluczyc ale nie dalo rady- placz w nieboglosy. O tyle dobrze ze umowilysmy sie ze smoczka bedzie miala tylko w kieszonce ze w buzce nosic go nie bedzie. W szatni byl placz ale jakby nieco mniejszy bo umowa byla taka ze jak bedzie plakac to mama zabierze kolderke. Poprosila mnie zebym posiedziala troszke na sali a wiec sie zgodzilam. Zostawila na stoliczku kolderke sama z siebie i ku mojemu zaskoczeniu wyciagnela smoczka z kieszeni i tez odlozyla i poszla z ciocia- pania przedszkolanka sie bawic, po chwili bylo juz tam kilkoro dzieciakow i zaczeli ukladac wieze z klockow. W tym czasie ja ukradkiem sie zmylam. Nie bylo placzu ale nie wiem co bylo jak corcia zauwazyla ze mnie nie ma. Siedzialam na sali doslownie minutke i wyszlam. Ale zauwazylam ze Klara podeszla to malej Leny i dala jej czesc. Mam nadzieje ze dzisiaj nie bedzie plakac, ze cos zje i bedzie sie bawic z innymi dziecmi. Oby
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy

      Do dzisiaj miałam problem czy karać dziecko? Nawet jeżeli tak, to w jaki sposób by zrozumiało  popełnienie błędu. Poniższy artykuł wiele mi wyjaśnił.

      Podaję link i zachęcam do przeczytania, naprawdę warto!

      http://www.forumpediatryczne.pl/txt/a,6180,0,obowiazki-dziecka-kara-czy-dobre-wychowanie,from-user

      • Dodano: 07-09-2011, 12:31
      •  
      •  
      •  
      •  
      Będzie dobrze najważniejsze by zaprzyjaźniła się z innymi dziećmi wink to w tedy lepiej będzie się tam czuła smile

      [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
      Image
      [/url]

      Image

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 08-09-2011, 21:53
      •  
      •  
      •  
      •  
      Czesc dziewczyny

      Corcia moja wczoraj jak ja prowadzilam troszke mniej plakala. Dzisiaj nawet zjadla zupke i owoce po sniadanku. Sniadania nadal nie je i drugiego dania na obiadek tez nie, ale wazne ze juz cos je. Dzisiaj podobno nawet uczesniczyla w zabawach. Codziennie mowi ze nie chce isc do przedszkola i poplakuje ale od dwoch dni takiej strasznej paniki nie ma
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy
      Nowa sytuacja ... nowe miejsce ... jacyś nieznani ludzie...

      brak Rodzica ...smutek ... płacz....
      Dziecko samo musi przebrnąć przez to wszystko...musi zaakceptować nowe otoczenie smile
      Mam nadzieje,że będzie dobrze wink
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Na chwilke obecna jest troszke lepiej bo juz nie placze tak panicznie i nie trzyma sie szyi. Wchodze z nia do przedszkola siadam sobie w kaciku i doslownie po minucie wychodze jak tylko corcia sie czyms zajmie. Wczoraj jak po nia przyszlam to nie chciala wyjsc tak byla zajeta ukladaniem puzli. Narazie jest coraz lepiej- staramy sie by sie nie zniechecila- zobaczymy co bedzie pozniej
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Czy stosujesz antykoncepcję?