Magda nic na to nie poradzisz tak ma większość
dzieci.Jak przeżyłam -normalnie nie miałam wyjścia córka musiała tam chodzić nie mogłam się nad nią rozczulać bo było by jeszcze gorzej

.. Niestety jak dzieci widzą rozżalone,zatroskane miny rodziców to już w ogóle popadają w histerię.Musisz być silna i nie pokazywać po sobie że przeżywasz to bardziej niż ona.Ale mam sposób wypróbowany

jak będziesz córcie zaprowadzać to powiedz jej że np. dziś po powrocie do domu będzie czekał na nią nowy miś i kup jakiegoś pluszaka,albo że jak po nią przyjdziesz to pójdziecie do sklepu na pyszne ciasteczka,lizaki cukierki -cokolwiek co lubi twoje
dziecko,czasami trzeba drogą przekupstwa bo taki gadanie to nic nie pomorze...Ja tłumaczyłam prosiłam i codziennie to samo,zresztą co tu tłumaczyć tak małe dziecko nie rozumie wiele rzeczy a poza tym ono i tak ma swoją teorię z którą nic nie zrobisz.Jak dziecko już sobie coś wmówi to tak będzie a Ty będziesz całymi dniami tłumaczyć prosić i tak to nic nie da,dla dzieci pójście do przedszkola to jest koszmar i jeszcze za karę,i nie myśl ze dzieci są taki grzeczne w przedszkolu

,moja mała była grzeczniutka a w przedszkolu to kopała panią,pluła gryzła i nie chce wiedzieć co jeszcze,byłam wzywana praktycznie co drugi dzień *** co moje grzeczniutkie dziecko wyprawia! Pani sugerowała psychologa- ale nie widziałam potrzeby skoro w domu było normalnie,w przedszkolu po prostu rozładowywała swoją złość że tam jest i trzeba być na tym przygotowany.A potem były problemy z chłopakami bo ona chciała buzi a oni nie

to ich biła i na wzajem

i odbierałam potem posiniaczoną,podrapaną rozczochraną grzeczną córcię

Dasz rade tylko sama musisz być silna a dziecko szybko się nauczy

[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

[/url]

Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
Oddano 2 głosy