użytkowników online: 370

Rehabilitacja i rozwój dziecka

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (2.8)
      Fizjologia rozwoju dziecka oraz metody diagnostyki i leczenia zaburzeń neurorozwojowych.
       O grupie Forum  Wiadomości (278) Artykuły (115) Porady (163) Społeczność (35) Szukaj  
                     

      Forum - Rehabilitacja i rozwój dziecka

      Pierwsze kroki naszych pociech ... [10]

      • Dodano: 26-11-2009, 20:40
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witajcie

      Jestem mama 10 miesiecznej coreczki. Chcialabym podzielic sie i wymienic doswiadczenia z innymi mamami na tym forum odnosnie pierwszych kroczkow mojej pociech i nietylko. Czy jest ktos zainteresowany tematem?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 26-11-2009, 20:51
      •  
      •  
      •  
      •  
      Czy mozecie opisac mi pierwsze kroki waszych malenstw? Nasza corcia uwielbia raczkowac. Majac ok 6 miesiecy zaczela raczkowac i z dnia na dzien nabierala precyzji. dzisiaj idzie jej to jak komandosowi. Zaczela juz jakis czas temu wstawac i chodzic trzymajac sie czego popadnie. Zaniepokoilo nas stawianie przez Klare nozek. Moze ktoras z was opisze jak to wygladalo u was?
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 04-12-2009, 12:32
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam, Ja mam synka,który dokładnie ma 10 mcy, czołgał się od końca września, raczkować zaczął jak miał 8,5 mca, poraczkował chwilę i od razy zaczał wstwać. Jest na etapie puszczania sie na metr a śmiga na nówżkach za rączki, przy pachczu, przy ścianach.
      Nie mam problemu w domu bo chodzi w skarpetkach i nie podwija paluzków, ale wydaje mi się że w butkach tak jakby jedną nóżke na zwenątrz stawiał, a jaki problem z nówzkami u ciebie?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 04-12-2009, 21:54
      •  
      •  
      •  
      •  
      Klara juz tez sporo czasu temu zaczela sama wstawac, puszcza sie i stoi nawet do minuty czasu sama, chodzi trzymajac nas za rece albo przy czymkolwiek czego mozna sie chwycic- tapczan, sciana, pufa, krzeslo itp. Z tym ze nozki stawia do srodka i czasami na paluszkach - chociaz ostatnio coraz mniej- zaczyna chodzic juz od pietki calymi stopami ale tez nie zawsze.
      Bylismy jakies 3 tyg temu niecale u ortopedy. Wybadal ja porzadnie, wyginal nozki we wszystkie strony, sprawdzil nawet bioderka, kregoslup, raczki ... wszystko i stwierdzil ze nic nie widac ze dla niego jest to zdrowe w pelni dziecko. Powiedzial ze albo dziecko ma to po mnie bo potrafie pod katem 90 stopni postawic stope do srodka albo ... kazal przyjsc tak jak Klara porzadnie sie juz rozchodzi na badanie bo dopiero wtedy moze cos tam stwierdzic- gdy juz dziecko bedzie stabilnie samo chodzic. No ale wczoraj przyszla do mie policja. Wyobraz sobie ze ten ortopeda nie mial do mnie kontaktu i zadzwonil na policje by mnie znalezli i przekazali mi bym sie z nim skontaktowala. Wiec po wizycie policji zadzwonilam do niego. Okazalo sie ze myslal o nas- o Klarze i go to meczylo, ze jest jeszcze jedna wada ktora mozna wykluczyc tylko poprzez zdjecie rtg i zapomnial nam o tym powiedziec i zlecic zdjecie. W przyszlym tygodniu idziemy je zrobic i z wynikami do niego. Ale zauwaz co to za lekarz. Inny by to olal a ten przez policje dzwonil by byc z nami fer i nam pomoc w razie jakby bylo cos nie tak.
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 11-12-2009, 07:57
      •  
      •  
      •  
      •  
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 11-12-2009, 22:19
      •  
      •  
      •  
      •  
      ASIU a wiec dzisiaj bylismy u tego ortopedy i wyobraz sobie ze nie chcial wziasc od nas za wizyte. Do tego przepraszal za forme naszych poszukiwan ale jak to stwierdzil - gdyby nas nie powiadomil bylby nie fer w stosunku do siebie- swojego sumienia jak i w stosunku do nas. Gosciu jest niesamowity. Z nozkami wszystko wporzadku- odrzucil ta wade ktora chcial sprawdzic. Kazal nam tylko masowac i wyginac stopki na zewnatrz, poprawiac je poprostu i jak Klara zacznie chodzic tak wiecej niz teraz to zakladac jej paputki po domu na odwrot- lewy na prawa nozke i odwrotnie. Pytalam o papcie i mowil ze nie ma to znaczenia, ze to sa wady genetyczne i nic ich nie zlikwiduje- ani papcie na twardej podeszfie ani skarpetki itd. Powiedzial ze bezpieczniejsze jest wszystko to co ma gume pod stopka zeby dziecko sie poprostu nie slizgalo na panelach czy kafelkach.
      Co do wzrostu to klarze kupilam tydzien temu pajacyka na noc na rozmiar 80 wiec chyba twoj synek dobrze rosnie- pprawidlowo- nie masz sie co martwic. a ty i tata malego wysocy jestescie ze sie zamartwiasz?
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 21-12-2009, 11:22
      •  
      •  
      •  
      •  
      Kupilam wczoraj mojej corci chodzik, taki najtanszy byle by tylko nie klekala na zimne kafle w przedpokoju i kuchni. Poza tym sa teraz takie chlapy ze zawsze cos sie naniesie na butach,, pies naniesie itp i w przedpokoju jest momentami pelno piachu. Wolalabym by po tym nie raczkowala a wiiec sprezentowalismy jej i sobie jednoczesnie chodzik. Pociska w nim jak " stara" smile
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 13-01-2010, 13:06
      •  
      •  
      •  
      •  
      No i coreczka przechodzila roczek- sama samiusienka. Co prawda jak drobny pijaczek tak rzuca ja na boczki ale daje rade smile
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 25-02-2010, 15:49
      •  
      •  
      •  
      •  
      proszę o fachową odpowiedz. jestem bardzo zaniepokojona słabym chodzeniem mojego synka.tzn, za 2 tyg skonczy 15 m-cy.nadal w wiekszości raczkuje
      Potrafi: zdrobić 3 kroki samodzielnie aby przedostac sie z punktu A do B, wdrapać sie na kanape wysokości 40cm, stać ok 2-3 min bez trzymania, dosyc szybko chodzi, ale przy meblach, scianie itp.
      Jednak to za mało jak na swoj wiek.Mało kładłam synka na brzuchu bo miał 2 operacje jak miał 5 i 6 m-cy.Proszę mi powiedzieć czy powinnam iśc do ortopedy skoro jakoś tam mimo wszystko "chodzi".Powiem szczerze,ze boję sie isć żeby znow czegoś nie usłyszec, ale jesli trzeba bedzie to pojdziemy, w koncu chodzi o jego dobro.dziekuję z góry za odpowiedz, pozdrawiam

      prosze o usuniecie mojego podpisu z forum.w grupie tematycznej; rehabilitacja i zdrowie dziecka, beata makuszynska

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      edytowano: 25-02-2010, 16:50
      • Dodano: 26-02-2010, 11:00
      •  
      •  
      •  
      •  
      ELA niektore dzieciaczki wogole dlugo raczkuja i pozzno staja na nozki. Twoj syn juz widac ze sam probuje sie " puszczac", chodzic i wstawac. Moze sie wkoncu przelamie i zacznie chodzic. No a tak jak pisalas mial operacje ktore nieco jego " cofnely" w rozwoju motorycznym. Probowalas wsadzic go w chodzik?
      Image

      Image
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      U kogo najczęściej występuje cukrzyca typu1