Witam, własnie znalazłam post z informacją o sympozjum o ADHD, ale jak zwykle o wszystkim dowiaduję się odrobinę za późno i to tak naprawdę z własnej winy, bo informacji o ADHD zamierzam szukać od kilku dobrych miesięcy - ale jak zawsze nie mam czasu i odkładam na jutro.
To bez sensu, tracę czas, wiecznie robię wszystko naraz, a wiecznie mam wrażenie że mam w życiu coraz więcej zaległości, ehhhh.. nie rozumiem tego, niby ciągle się rozwijam, codziennie doświadczam nowych rzeczy, wszystko mnie interesuje a jednocześnie codziennie odkrywam, że mam coraz więcej rzeczy do odkrycia, i czasu coraz mniej i cofam się...
Nagle widzę, że ostatnie kilka lat umknęło i nie potrafię dostrzec żadnych sukcesów, żadnych plusów.... chociaż zdaję sobie sprawę, że wiele osób z mojego otoczenia patrzy na mnie z podziwem, że taka mądra taka błyskotliwa taka pomysłowa ...... to czemu mam taką durną pracę? no i taka ładna i fajna i wesoła i zaradna - czemu sama? taka dobra i ciepła - czemu nie mam rodziny? czemu nie mogę osiągnąć tego, na co zasługuję i na co ciężko wiecznie pracuję?? mogłabym tak pisać i pisać bo czuję, że się rozkręcam


stop, muszę iść spać, jutro kolejny ciekawy dzień przedemną , mam tak dużo planów na jutro, muszę zrobić jutro milion rzeczy , część zaległych które czekają, część nowych, które właśnie wymyśliłam ....... pewnie skończy się znów tak samo, o 9 zacznę pracę, że pochłonie mnie tak bardzo , że nie odbiorę znów ani razu swojego telefonu, nie odpiszę na smsa, nie odpowiem na maila - odłoże na jutro jutro a pracę skończę jak zwykle około północy ku wkurzeniu biurowych ochroniarzy.
A wychodząc będę miała znów wrażenie, ze zmarnowałam dzien pracy i nic konkretnego i wymiernego nie zrobiłąm i dokończę na pewno jutro!
mam 33 lata
jestem sama - mam za sobą kilka zakończonych związków, które wydawały się całkiem poważne i byłam zaangażowana bardzo - ale gdzie popełniłąm błąd? czy to ja go popełniłam? nie wiem... wydawało mi się, że zawsze kocham kogoś bardziej niż samą siebie. mam nadzieję, że teraz spotkam już tego odpowiedniego, że jeśli znów się zaangażuję, to to będzie TO! na zawsze

wszyscy pukają się w głowę i mówią mi, żebym zajęła się wreszcie sobą i pomyślała o swojej przyszłości, a nie litowała się nad innymi i pracowała za innych i niańczyła .....
ktoś właśnie rzucił mi kiedyś w żartach tekst, że mam ADHD - czemu tak bardzo o tym myślę usilnie, że mam.... przynosi mi to ulgę, gdy myślę że mam... bo wcześniej zastanawiałam się, czemu jestem taka inna od moich znajomych, czemu inaczej wszystko widzę niż oni, czy jestem nienormalna jakaś ? przecież jestem dobra i chcę dobrze i chcę zeby wszystkim było miło ....
kupiłam kilka książek o ADHD, przekartkowałam, od końca od środka, w wannie kilka kartek - ale jakoś nie mogę się zabrać do przeczytania tego
zrobiłam jakieś testy sobie w necie na jakichś stronach różnych instytutów w US bo u nas nic takiego specjalnego nie znalazłam.
Z głupich testów w necie wszystko idealnie pasuje i zgadza się, ale przecież wszędzie tam piszą, że test to nie diagnoza.....
aa tam, może zajrzę jeszcze kiedys na to
forum, ale jak znam życie odłoże kilka razy a potem oleję


w razie czego, jak ktoś z szanownych forumowiczów stwierdzi, że warto, abym gdzieś zajrzała , coś przeczytała czy konkretnie się gdzieś zgłosiła, to poproszę o jakieś info np na mail:
varsaviana@gmail.com (jak sobie przypomnę hasło na tę skrzynkę to przeczytam

)
może w marcu będzie jakieś sympozjum naukowe nt. ADHD lub ADD jak gdzieś wyczytałam

oczywiście to co powyżej napisałam, to jest 1% myśli, które akurat miałam w głowie, i nawet chciałam napisać, ale za wolno chyba piszę (i mówie) aby wyrazić to, o czym myślę, tak więc poprzestanę na razie i pożegnam się ciepło

pzdr - WAWA
PS. a czy ktoś umie myśleć jednocześnie o różnych 3-ch sprawach, wątkach ?? autentycznie pytam... czasem stojąc w korku cierpliwie rozmyślam o kilku różnych sprawach JEDNOCZEŚNIE - ale naprawdę baaardzo różniących się od siebie


idę śnić - dobranoc
PS2: ... albo nie, bo juz mi się dziś nie chce ....szkoda czasu
na razie
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź