Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Przypadki pediatryczne

(3)

Możecie tu rozmawiac na temat różnych przypadków pediatrycznych, które przytrafiły się Waszym dzieciom.

Temat: straszliwy płacz dziecka 1,5 rocznego w nocy, prosze o pomoc (8)

Zaloguj się , aby skorzystać z poniżyszch opcji:


odpowiedz nowy wątek
obserwuj schowek
  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    22-10-2008 18:35:00

    Witam, bardzo proszę o pomoc, mam 1.5 roczna corke, ktora w nocy po zasnieciu mniej wiecej o 22.00 budzi sie juz kolo godz. 0.00 z okropnym przerażliwym płaczem, z trudnoscia idzie nam ja uspokoic, gdy juz nam sie to uda gdzies za godzine powtarza sie to samo i tak przez cala noc co godzinke. Bylismy z mezem z tym problemem u kilku lekarzy nawet prywatnie i nikt nam nie pomogl, dostawała wszelkiego rodzaju leki nasenne i uspokajace ale jest na nie uodporniona, niewiemy co sie dzieje i nie mamy juz siły i cierpliwosci do coreczki. Pragne zaznaczyc,ze w dziec jest bardzo grzecznym dzieckiem i spi ok. 1-2 godz. dziennie max. Nie wiem czy to jakis przestrach, lek nocny czy cos innego. Nawet stosowalismy stare metody ludowe jak przelewanie wosku nad głową dziecka i inne, ale na darmo. Prosze o pomoc.

    Ostatnia edycja: 22-10-2008 18:35:00

    martyna1818

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    23-10-2008 23:17:00

    Żartujesz z tym woskiem co? Naprawdę wierzyłaś, że takie "mądrości" ludowe pomogą?



    Wrzuciłam sobie w google Twój nick - pisałaś już kiedyś o problemie zasypiania jak córeczka miała 11 miesięcy, widzę, że niewiele się zmieniło



    Nie piszesz jak wygląda u Was zasypianie, jak jest w ciągu dnia. Czy mieszkacie z córeczką sami czy np z rodzicami, czy między Wami tj Tobą i mężem jest dobra relacja, czy się nie denerwujecie na siebie (dzieci bardzo wyczuwają nerwową atmosferę). Czy dziewczynka ma ustalony rytm dnia? Zawsze o tej samej porze jedzenie, spanie, spacer, rytuał przy usypianiu? Mówisz, że w dzień jest wesoła i jest ok ale może jednak brakuje jej Waszego zainteresowania? Wspólnej zabawy, bliskości? Może w jej pokoju jest duszno? Może powinna spać przy uchylonym oknie? Czy są rzeczy, których dziewczynka się boi? Może po prostu jest bardzo wrażliwa i bardziej wszystko przeżywa? Piszesz, że miała robione usg głowy ale ja bym na Waszym miejscu zrobiła jej eeg podczas snu, takie badania się robi gdy dziecko ma problemy ze snem.

    Poczytaj sobie też o lękach nocnych, tyle, że one związane są z pierwszą fazą snu a Ty mówisz, że córeczka przez całą noc się budzi i płacze. Ja bym jednak obstawiała problemy emocjonalne - brak rytmu dnia bardzo rygorystycznego, spięcia w ciągu dnia, może czasem oglądacie przy niej tv z jakimiś scenami w których jest złość, agresja? dzieciaki wyłapują nawet samo brzmienie głosu nie rozumiejąc sensu. A może córeczka przeżyła coś dla niej trudnego? Odejście kogoś bliskiego? Choroba kogoś bliskiego? Sama była w szpitalu itp

    Ostatnia edycja: 23-10-2008 23:17:00
  • Forumowiczka
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    24-10-2008 16:52:00

    Moja córeczka ma 6 miesięcy, w tym, okresie dziecko już zaczyna poznawać osoby "swoje" i obce i nie każdego obcego obdazy juz uśmiechem i u nie kazdego obcego jest spokojna.

    Dwa lub 3 razy miałam taką sytuację, że moją córeczkę wzieła na ręce ciotka po chwili mała zaczęła strasznie płakać, nie mogłam jej uspokoić, potem przez dwie następne noce wybuchała nagle przerażliwym płaczem, potem był spokuj, takie sytuacje powtóżyły się kolka razy.

    Może mój przykład trochę ci pomoże,może warto obserwować dziecko, może dzieje mu się krzywda kiedy was nie ma, może np. ma nerwową opiekunkę.

    Ostatnia edycja: 24-10-2008 16:52:00

    Kasia28

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    12-11-2008 20:38:00

    witam, miałam podobny problem. Moja córka budziła się w nocy z przeraźliwym płaczem. Bardzo często nie pozwalała wziąść się na ręce, wyrywała się, krzyczała, biła. Zauważyłam, że powtarza się to za każdym razem, jak mała miała za dużo wrażeń w ciągu dnia np. odwiedziny dziadków!, coś niecodziennego, za dużo bajek. Musiałam jej wprowadzić stały rytm dnia i bardzo uważać, żeby nie szalała za bardzo z dziadkami, no i w żadnym wypadku zbyt częstych wizyt rodziny i znajomych.

    Jedyne co mogłam wtedy robić, to siedzieć przy niej póki się nie uspokoi. Najważniejsze, to dostosować się do dziecka. Wiem, że czasem nerwy mogą puszczać, ale to droga do nikąd.

    Ja siedziałam przy niej i czekałam. Spokojnie, (jak była mniejsza brałam ją na ręce, ale wtedy było o wiele gorzej, a kiedyś o mało mi nie wypadła podczas takiej szarpaniny z rąk, więc już jej nie brałam na ręce). a kiedy już doszła do siebie, pytałam czy chce się przytulić, czy chce iść spać do mnie, czy zostać w łóżeczku. Czasem chciała spać ze mną i wtedy trzymała mnie za rękę. To ją uspokajało, a czasem chciała tylko przytulić się do poduszki i szła spać. Niekiedy sytuacja powtarzała się kilka razy w ciągu nocy, ale im jest starsza tym rzadziej.

    Teraz ma 2,4 lata i zdarza jej się to jak przypadkiem dojrzy coś strasznego w telewizji, albo miała ciężki dzień. Ale jest to naprawdę sporadycznie. Córka od narodzin śpi w swoim łóżeczku.

    Podejrzewam, że Pani córka również ma zbyt zaburzony cykl dnia. Chociaż za dnia jest ok, to okazuje się to w nocy. Może warto wprowadzić zdecydowaną rutynę, przynajmniej przez jakiś czas i zrezygnować zupełnie z bajek. (U koleżanki córka też płakała w nocy jak oglądała bajki, nawet te dla najmłodszych. Po zaprzestaniu problem zniknął.)

    Mam nadzieję, że będzie lepiej. W razie pytań służę pomocą.

    Ostatnia edycja: 12-11-2008 20:38:00

    Ola

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    15-12-2008 21:07:00

    Witam,

    mój spokojny, pogodny synek z ustabilizowanym rozkładem dnia miał podobny problem. Powodem był \"skok rozwojowy\" i głód. Dziecko budziło się około 24.00 i rozpaczliwie zaczynało płakać. Którejś nocy gdy uspokajaliśmy go na zmianę, zaczęłam robić mu herbatkę, a mąż w tym czasie wszedł z nim do kuchni. Mały na widok kubeczka się rozpromienił, z niedowierzaniem zrobiłam mu butlę i od razu zasnął. Tak się działo gdy miał 11-miesięcy i 1,5 roku. Trwało to około 1,5 tygodnia za każdym razem.

    Spróbujcie, może Wam też pomoże, czego szczerze życzę

    Ostatnia edycja: 15-12-2008 21:07:00
  • Reklama

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    20-12-2008 13:23:00

    Witam

    widzę że mamy podobne problemy, moje maluchy a mam ich trójkę przechodzą to samo. najstarszy syn budził mi się co dziennie po 22 do 4 roku życia teraz jest już w pierwszej klasie i póki co zdarza mu się to bardzo sporadycznie i tylko wtedy jak gra na komputerze lub ogląda nieodpowiednie dla niego programy, w jego przypadku problem już jest rozwiązany. ale moja córa (2,5roku) u nas w łóżku przesypia całą noc natomiast u siebie budzi się dość często w nocy, najmłodszy synek ma 1,5 roku i jest jeszcze z nami w pokoju i nie mam z nim jeszcze tego typu problemów. tak jak piszecie w przypadku małych dzieci takie zachowania są reakcją na to co przeżyły w dzień (maluchy w nocy odreagowują wszystko), relacje między rodzicami również mają ogromny wpływ na dzieci, wszelkie nerwowe sytuacje. u mnie w domu jest nerwowo i odbija się to na wszystkich, wiem że ciężko się do tego przyznać ale najpierw drodzy rodzice zacznijcie od siebie, ja próbuję zmienić atmosferę w domu

    Ostatnia edycja: 20-12-2008 13:23:00
  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    01-09-2010 00:36:23

    Witaj
    Poruszyłam niebo i ziemie aby dowiedzieć się co dolega mojemu 12 miesięcznemu synkowi i odnalazłam Was. Bardzo proszę o pomoc bo nie wiem co robić. Mój synuś był pogodnym dzieckiem, bawił się całymi dniami o godz 20-21 kładłam go spać i tak przesypiał całą noc nawet do 7 rano i nagle od piątku wszystko się zmieniło. W dzień nie śpi prawie wcale jedynie gdy bujamy go we wózku to trochę pośpi ok 20 min w ciągu dnia, a w nocy zaczyna się prawdziwy koszmar ok godz 23 zrywa sie z okropnym płaczem ciężko go uspokoic wygina sie jakby go coś bolało, po wielkich trudach zasypia ale tylko na godzinke i tak do rana, bywa nawet ze płacze i nie śpi kilka godzin.
    W czwartek rano podczas zabawy z mężem synek spadł z kanapy i nabił guza na czole pojechaliśmy natychmiast do szpitala gdzie zrobiono mu rtg czaszki /wyszło pozytywnie/ od tamtej pory dziecko gorączkuje nawet do 39,5 byliśmy prywatnie u lekarza i nie stwierdzono nic, ma tylko delikatnie zaczerwienione gardełko, więc zrobiliśmy badanie moczu, wyniki odebrałam dzisiaj i wszystko jest pozytywne. Dzisiaj nie miał gorączki reszta bez zmian. Proszę pomóżcie nie wiem co robić nikt nie potrafi stwierdzić co jest mojemu maluszkowi, nawet nie wiem gdzie dalej mam sie udać i jak mam pomóc tej bezbronnej dziecinie tak bardzo mi go żal

    Ostatnia edycja: 01-09-2010 00:45:23
  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    16-05-2013 22:47:23

    Witam, Boguś ma rok i nie całe dwa miesiące. My też przez to przechodziliśmy. Pobódki 3 - 5 to norma, ale którejś nocy po piętnastej straciłam rachubę...a rono do pracy...ciągle wizyty u lekarza, ciągłe lekarstwa. Tak jak któraś z was napisała wyginał się jakby coś go bolało - miał GAZY... brzuszek pełen powietrza, nie puszczał bączków, lekarstwa otzrymywane od lekarza pomagały kiefy je dostawał i do dwóch tygodni po zaprzestaniu kuracji i od nowa... teraz podaję mu espumisan w kropelkach, jak jest potzreba nawet co dzień po 8 - 10 kropelek, i śmimy jak susełki
    Może ktos poradzi na hiserię, spowodowaną pójściem do przedszkola - przez pierwsze trzy dni było ok, potem zapalenie gardła, kilka dni w domu, potem ząbkowanie i płacz za każdym razem kiedy zostaje w przedszkolu jak zawozi go tata, płacz i bieg do mnie kiedy go odbieram z przedszkola, nie chce jeść, boi się podawania lekarstw, co nigdy nie sprawiało mu problemu, wrzeszczy, macha rączkami, bije w co popdanie, nawet mnie, dziś kiedy próbowałam go kramić dostał kolejnego ataku, wieć przestałam, bo nie chciałam go zmuszać, kiedy go przytuliłam było ok, jak odstawiłam go na podłogę, żeby się pobawił wpadł w taką histerie, z przez dobre piętnaście minut uderzał rączkami w podłogę, krzyczał, wręcz darł się, uderzał bioderkami o podłogę, tak że ja zamiast zjeść napłakałam leż do swojego talerza. Jest dobrze jak trzymam go na kolanach, nie odstępuję go na krok i nie robię noic oprócz tulenia go...ale tak nie da się żyć, tzreba coś jeść, kąpać się, pracować...może macie jakiś pomysł...bo przy każdym karmieniu od czterech dni płaczemy oboje...

  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź

Zobacz inne dyskusje

  • Azjatka79
    Witam i proszę o pomocod 3 tygodni moje 3,5 roczne dziecko choruje, a w zasadzie...
  • olakaca
    Wątek: szkarlatyna
    bylam dzis u lekarza z trzy letnia corka bo skarzyla sie na bol gardla lekarka powiedziala ze ma...
  • ewelina9288
    Witam, mój synek ma 4tygodnie. Po porodzie zauwazylam u niego ze na calym ciele schodzi...
  • diarek
    witam,szukam pomocy, bo lekarze sobie nie radzą, może ktoś doświadczył...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/mee05040_dziecko_choroba_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesŚWINKA - powikłania infekcji
    Nagminne zapalenie przyusznic – inaczej świnka, to zakaźna...
    Twoja sugestia