jesli chodzi o prywatne laboratorium na Staffa 6 i pana Ryszarda Adamskiego to ODRADZAM!!!! po tych wszystkich super opiniach o tym "lekarzu" (chyba nie do końca nim jest skoro nawet recept nie może wypisywać) poszłam do niego i bardzo ŻAŁUJE...wykrył u mnie lamblie, leczyłam się tak jak kazał, potem badanie kontrolne i okazuje się że mam ich 5 razy więcej (a przecież lamblie w kale bardzo ciężko wykryć) w porę się przekonałam że to konował...na darmo tylko sie trułam lekami które są agresywne i źle sie po nich czułam...po tym jego 2 badaniu postanowiłam wykonać jeszcze badania w 2 różnych placówkach i w żadnej z nich nie wykryto lamblii...ostrzegam wiec przed tym "lekarzem"...jeśli nie wierzycie mi to bedąc tam rozejrzyjcie sie, to jego "laboratorium" jest przerażające wszystko stare meble, urządzenia itp, od razu widać że nie jest tam sterylnie...druga sprawa to gdy byłam na wizycie u niego(spedziłam tam dobre 40 min) i w trakcie mojej wizyty przewinęło sie tam 5 osób po wyniki i 7 osób dzwoniących po wyniki i u wszystkich tych 12 osobach wykrył lamblie, podczas drugiej wizyty kontrolnej (trwała 30 min) rownież kazda osoba miała lamblie...zastanawiające co? (i w tym momencie już byłam pewna swoich podejrzeń). Nie wiem czy ten pan jest oszustem i robi to specjalnie dla kasy (mnie badanie kału na wszystkie pasożyty kosztowało 50 zł a na same lamblie badanie kontrolne 40 zł, ciekawa jestem jakie to pasożyty kosztowały te pozostałe 10 zł), czy po prostu jego laboratorium jest zakażone tymi lambliami ale chce ostrzec was wszystkich przed nim...UWAŻAJCIE

















