Po prostu dzieciaczki mają czasem takie okresy w życiu, że nie chcą jeść wszystkiego. Najlepiej po prostu zachęcić czymś co lubi jeśc. Oby tylko go do tego nie zmuszać,bo może wtedy nabrać jeszcze dodatkowo wstrętu do jedzenia.
Ostatnie posty w wątku: Problem z jedzeniem
Po prostu dzieciaczki mają czasem takie okresy w życiu, że nie chcą jeść wszystkiego. Najlepiej po prostu zachęcić czymś co lubi jeśc. Oby tylko go do tego nie zmuszać,bo może wtedy nabrać jeszcze dodatkowo wstrętu do jedzenia.
Nasze dziecko było niejadkiem do chwili odstawienie od piersi. Kilka tygodni póżniej problem nie istniał a dziecina sama wołała, że chce jeść.
Ktoś kto pojmie filozofię dziecięcego apetytu dostanie Nobla, przynajmniej wg mnie powinien. Dziecko które jednego dnia je dwa talerze zupy w przyszłym tygodniu nie chce takiej tknąć. U Baci je dwa dania a po powrocie zaczyną cofać po kilku łyżkach.
A co do faz, rzeczywiście etap chodzenia czyli większa ilość bodźców nie sprzyja jedzeniu bo zwyczajnie nie ma na to czasu. Powinno minąć, a dopóki dziecko dobrze się rozwija i jest pełne wigoru trzeba bawić się wraz z nim i cieszyć każdą chwilą, nie podtykać jedzenia co kilka minut(fatalny sposób który niestety stosowałam na mojej Majce) i więcej spacerować. Apetyt wróci ![]()
Również jestem zdania że dzieci nie powinno się zmuszać do jedzenia. Jak już kiedyś pisałam warto przygotowywać takie potrawy które dziecko jada chętnie... nie nakładać ogromnych porcji na talerze i zadbać o regularność posiłków. Starać się jadać razem z dzieckiem. Grunt to dobry przykład
Mi Siostra powiedziała że jak będę zmuszała Małą do jedzenia,to będzie nie dobrze ...
-zna to z paru różnych przypadków,często bywa też tak,że Dzieci chorują ... ![]()
asiulek712
Dziecko - zdrowie i profilaktyka (rozwiń)
O zdrowiu - choroby cywilizacyjne (rozwiń)