Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Pediatria - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Pediatria - forum dla rodziny i pacjenta

Temat: Problem - mój syn się masturbuje (448)

  • 21.08.2012 12:08:39
    Treść zablokowana przez moderatora
  • 01.09.2012 12:33:24

    Boże, co za ciemnogród! Mam 25 lat, masturbowałam się od wczesnego dzieciństwa. Moi rodzice a konkretnie matka miała do tego podobny stosunek jak niektóre matki wypowiadające się tutaj. Byłam karana, "ostrzegana" że to będzie miało zły wpływ na moje życie seksualne, matka prowadzała mnie do psychologa który miał rozwiązać problem. tak bardzo wstydziłam się o tym mówić, pamiętam rozmowy o "tej czynności" i podchody psychologa że to złe. to było 15 lat temu a do dziś pamiętam paraliżujący wstyd i poczucie winy gdy bywałam przyłapywana. Jedyny problem który pozostał po masturbacji to właśnie ogromne poczucie winy które do dziś leczę. Mam wspaniały związek, studia, pracę, udany seks i kiedy mam ochotę to i dziś się masturbuję. Słysząc opinię że "mój mąż tego nie robi, czuła bym się źle gdyby to robił" chcę zapewnić autorkę że ...kochana, robi to, uwierz mi, wszyscy to robią. I to jest normalne, NORMALNE! brak mi słów na matki od słoiczków i rękawiczek. Robicie dziecku taką krzywdę! Co za idiotki! To was należy leczyć! A właściwie to powinien się wami zająć ktoś z opieki społecznej odnośnie znęcania się nad dziećmi. A co do problemu dzieci które robią to publicznie, masturbacja jest rozładowaniem napięcia, stresu a te najczęściej biorą się z domu. To jest komunikat do rodziców! Mamo, tato, coś jest nie tak. Niestety zaburzeni rodzice nie wykrywają problemu w domu, w relacjach rodzinnych, lecz stwierdzają że to oczywiście dziecko jest nienormalne. Jako jedne z "tych" dzieci, ale już dorosłe PROSZĘ WSZYSTKIE MATKI, poczytajcie na ten temat, zapytajcie psychologa, seksuologa zanim ZROBICIE DZIECKU KRZYWDĘ.

    Kamila

  • 05.09.2012 21:58:07

    A wiecie co - ja mam 13 lat i masturbuję się [średnio mi wychodzi] 1 na parę dni. Na początku miałem przypadki w szkole [jak miałem 5-6 lat od tamtej pory] - mega fail. Mama przyłapała nakrzyczała. I tyle. Zrozumiałem, że to trochę tabu, że nie wolno tak. Próbowałem to potem przed nią ukryć - ale przyłapywała. Na początku krzyczała, potem mówiła zimnym tonem. Jeszcze teraz pamiętam pytanie [jak zacząłem się ukrywać]
    -Mamo co to jest "masturbacja"?
    -To co robisz gdy mnie nie ma w domu.
    Doskonale o wszystkim wiedziała, szurnięte matki, i pewnie wie. I nic. Żadnych cholernych głupich terapii. Zobaczyłem ten portal na zdjęciu wpisu-słoiczka. Proszę pani, wszyscy panią uważają za szmatę [najłagodniej] syn pani nienawidzi, a i tak to robi. Nie oglądam pornografii. Znam się dobrze z 4 kolegami - jest nas 5. 3 ogląda/zagląda, ja i 1 kolega nie. Wszyscy się masturbują na pewno. I są NORMALNI CAŁKOWICIE NORMALNI. Tak jak moja matka, która to rozumie. Nie przesadza. Nie popada w skrajności. Wszystkich tych matek nie rozumiem, uważam je za.... hmm trochę głupie, rozumiem tylko tą, co miała uzależnionego syna. To on popadł w skrajność. Nadal was nie rozumiem, nasza [moja i siostry], jeszcze raz powtarzam, wie co robimy w ukryciu czasami. I nic...
    Współczuję synom matek od rękawiczek/słoiczków. Są normalni. Niestety im trafił się kto inny, reszcie [tak jak mi] mądra matka. Miałem problemy intymne, ale z niewiedzy. Jak babka na WDŻ wspomniała o czymś [utajnię temat ;p], zauważyłem mój problem i poszedłem do swojej mamy, rozwiązaliśmy go i wszystko jest OK. Jeszcze raz powtórzę: Nie mam obsesji na żadnym punkcie, nie oglądam pornografii ani pism może, a jak by mnie ktoś potraktował jakimiś terapiami to bym go znienawidził do końca życia. Kiedyś dzieci mogą się od WAS odwrócić tak jak WY od NICH.

  • 25.12.2012 21:14:16
    Gość 2011-08-25 11:42:48 Witam. Przeczytałam ten cały wątek. Co mogę powiedzieć, jest w negatywnym wpływie masturbacji na psychikę młodego chłopca trochę racji. My także mieliśmy problem z synem i z jego masturbacją. Urósł on do tego poziomu, że nasz syn zaczął to robić nawet w szkole, w ubikacji i w szatni przy swoich rówieśnikach, byliśmy wzywani wielokrotnie z tego powodu do szkoły. Niestety nie pomagały rozmowy syna z nami. Chodził do psychologa, niestety nic to nie pomogło, dalej robił to w szkole i znowu został przyłapany. Łatwo tu niektórym matką pisać że to normalne, to nie jest normalne. Zaczęliśmy szukać metod w internecie, ale jakoś metody ze słoiczkiem i z rękawiczkami nie zbyt wydają nam się normalne. Znalazłam nawet informacje, wybaczcie nie wiedziałam nawet że takie coś istnieje, o męskich pasach cnoty. Zakładanych na jądra oraz penisa i zamykanych na kłódkę, ale bardziej podchodzi mi to pod zabawy erotyczne a nie pod metodę oduczenia masturbacji. Ale przejdźmy do sedna sprawy, podjęliśmy z mężem decyzję że najlepiej będzie gdy syna w pełni obrzezamy, chyba to jest najlepsza metoda, gdy inne zawiodły. Wiadomo że napletek na penisie sprawia największą przyjemność, a gdy go nie ma to sprawa masturbacji zostanie załatwiona raz na zawsze. Jednak w wieku 12 lat syna musieliśmy się liczyć z jego zdaniem, ponieważ żaden lekarz nie chciał by zrobić zabiegu w którym nie ma wskazań medycznych do pełnego usunięcia nadmiaru napletka. Syn pod naszą "namową"(nakazem) zgodził się na zabieg. Do rodziców: wystarczy zabrać synowi komputer, zakazać oglądania telewizji, całkowicie zlikwidować kieszonkowe, zabrać telefon i całą elektronikę z pokoju wraz z zabawkami. Dodatkowo dostał całkowity zakaz wychodzenia z domu, prócz wyjść do szkoły. W pokoju zostawiliśmy mu tylko łóżko, biurko i książki, ma również całkowity zakaz wychodzenia z pokoju. Pozbieraliśmy mu wszystkie jego modne ubrania, a w zamian dostał z fatygowane z lumpexu. Min. do szkoły wiosną chodził w różowym sweterku i w ogrodniczkach, a na górę ubierał damską dłuższą kurtkę z futerkiem. Zimą ubierał niezależnie czy szedł do szkoły, czy z nami do znajomych czerwony jednoczęściowy kombinezon narciarski, czapkę kominiarkę z daszkiem i rękawiczki z jednym palcem. Rękawiczki miał przez rękawy przewieszone na sznurku, mąż w piwnicy znalazł swoje stare kozaczki Relaks, też je ubierał. W szkole zostawiał kombinezon w szatni i chodził w szkole w dresie który ubierał pod kombinezon. Gdy szliśmy do znajomych, specjalnie kazaliśmy mu ubierać pod kombinezon tylko koszulkę, majtki na to ubierał rajstopy. Koszulkę i swetr nosił włożony do rajstop. Gdy rozbierał się u znajomych lub rodzinki miał wybór albo latać po domu w kombinezonie rozebranym do połowy i obwiązaną kurtką w pasie, albo w rajtuzach i sweterku.
    Walczył z nami od października tamtego roku, w maju tego roku znowu wezwali nas do szkoły w związku z jego publiczną masturbacją. W październiku tamtego roku daliśmy mu propozycję że zgodzi się na obrzezanie, jednak wolał z nami walczyć, żyć bez komputera, telewizora, chodzić śmiesznie ubrany. Dał się złamać i wreszcie zgodził się na zabieg, jeszcze zostały mu 3 dni uciechy, w poniedziałek ma ustalony zabieg w prywatnej klinice. Wreszcie myślę że od nowego roku szkolnego będzie normalnym synem, gdy będzie obrzezany wreszcie wszystko wróci do normy, no i oczywiście syn dostanie z powrotem komputer, telefon i wszystko wróci do normy. Z niecierpliwością czekamy na poniedziałek. Postaram się tu jeszcze napisać czy to pomogło, ale na to trzeba poczekać aż po zabiegu zagoi się jego penis.
  • 05.01.2013 14:16:08
    Treść zablokowana przez moderatora
  • 19.01.2013 04:59:52
    Gość 2012-12-25 21:14:16
    Gość 2011-08-25 11:42:48 Witam. Przeczytałam ten cały wątek. Co mogę powiedzieć, jest w negatywnym wpływie masturbacji na psychikę młodego chłopca trochę racji. My także mieliśmy problem z synem i z jego masturbacją. Urósł on do tego poziomu, że nasz syn zaczął to robić nawet w szkole, w ubikacji i w szatni przy swoich rówieśnikach, byliśmy wzywani wielokrotnie z tego powodu do szkoły. Niestety nie pomagały rozmowy syna z nami. Chodził do psychologa, niestety nic to nie pomogło, dalej robił to w szkole i znowu został przyłapany. Łatwo tu niektórym matką pisać że to normalne, to nie jest normalne. Zaczęliśmy szukać metod w internecie, ale jakoś metody ze słoiczkiem i z rękawiczkami nie zbyt wydają nam się normalne. Znalazłam nawet informacje, wybaczcie nie wiedziałam nawet że takie coś istnieje, o męskich pasach cnoty. Zakładanych na jądra oraz penisa i zamykanych na kłódkę, ale bardziej podchodzi mi to pod zabawy erotyczne a nie pod metodę oduczenia masturbacji. Ale przejdźmy do sedna sprawy, podjęliśmy z mężem decyzję że najlepiej będzie gdy syna w pełni obrzezamy, chyba to jest najlepsza metoda, gdy inne zawiodły. Wiadomo że napletek na penisie sprawia największą przyjemność, a gdy go nie ma to sprawa masturbacji zostanie załatwiona raz na zawsze. Jednak w wieku 12 lat syna musieliśmy się liczyć z jego zdaniem, ponieważ żaden lekarz nie chciał by zrobić zabiegu w którym nie ma wskazań medycznych do pełnego usunięcia nadmiaru napletka. Syn pod naszą "namową"(nakazem) zgodził się na zabieg. Do rodziców: wystarczy zabrać synowi komputer, zakazać oglądania telewizji, całkowicie zlikwidować kieszonkowe, zabrać telefon i całą elektronikę z pokoju wraz z zabawkami. Dodatkowo dostał całkowity zakaz wychodzenia z domu, prócz wyjść do szkoły. W pokoju zostawiliśmy mu tylko łóżko, biurko i książki, ma również całkowity zakaz wychodzenia z pokoju. Pozbieraliśmy mu wszystkie jego modne ubrania, a w zamian dostał z fatygowane z lumpexu. Min. do szkoły wiosną chodził w różowym sweterku i w ogrodniczkach, a na górę ubierał damską dłuższą kurtkę z futerkiem. Zimą ubierał niezależnie czy szedł do szkoły, czy z nami do znajomych czerwony jednoczęściowy kombinezon narciarski, czapkę kominiarkę z daszkiem i rękawiczki z jednym palcem. Rękawiczki miał przez rękawy przewieszone na sznurku, mąż w piwnicy znalazł swoje stare kozaczki Relaks, też je ubierał. W szkole zostawiał kombinezon w szatni i chodził w szkole w dresie który ubierał pod kombinezon. Gdy szliśmy do znajomych, specjalnie kazaliśmy mu ubierać pod kombinezon tylko koszulkę, majtki na to ubierał rajstopy. Koszulkę i swetr nosił włożony do rajstop. Gdy rozbierał się u znajomych lub rodzinki miał wybór albo latać po domu w kombinezonie rozebranym do połowy i obwiązaną kurtką w pasie, albo w rajtuzach i sweterku.
    Walczył z nami od października tamtego roku, w maju tego roku znowu wezwali nas do szkoły w związku z jego publiczną masturbacją. W październiku tamtego roku daliśmy mu propozycję że zgodzi się na obrzezanie, jednak wolał z nami walczyć, żyć bez komputera, telewizora, chodzić śmiesznie ubrany. Dał się złamać i wreszcie zgodził się na zabieg, jeszcze zostały mu 3 dni uciechy, w poniedziałek ma ustalony zabieg w prywatnej klinice. Wreszcie myślę że od nowego roku szkolnego będzie normalnym synem, gdy będzie obrzezany wreszcie wszystko wróci do normy, no i oczywiście syn dostanie z powrotem komputer, telefon i wszystko wróci do normy. Z niecierpliwością czekamy na poniedziałek. Postaram się tu jeszcze napisać czy to pomogło, ale na to trzeba poczekać aż po zabiegu zagoi się jego penis.



    WIE PANI TAK CZĘSTA MASTURBACJA JEST SPOWODOWANA STRESEM I ZAŁAMANIEM KTÓRE
    PEWNIE WYWOŁALIŚCIE WY RODZICE LUB KOLEDZY .... DZIĘKI TEMU PANI SYN MA OGRANICZONY SEKS ..
    I TO JEST WYŁĄCZNIE PANI WINA I MĘŻA SAM
    MAM 13 LAT I GDYBY MATKA WYSKOCZYŁA BY MI
    Z TAKIM ZABIEGIEM ZABIŁ BYM JĄ ..

    PANI SIĘ ZASTANOWI A NIE ....

    MOGĘ TYLKO ŻE JEST PANI GŁUPIĄ ***

    ZNISZCZYŁA PANI CZŁOWIEKA
    PANI NIECH LEPIEJ NIE BĘDZIE MATKĄ ..
    KTÓRA SOBIE Z SYNEM NIE POTRAFI PORADZIĆ
    JESTEM PEWIEN ŻE GDYBYM JA BYM Z NIM POGADAŁ
    PRZESTAŁBY ROBIĆ TO PUBLICZNIE ..
  • 19.01.2013 05:01:45

    *** MOGĘ TYLKO POWIEDZIEĆ ***

  • 29.03.2013 16:08:54

    Sam zostałem obrzezany jako lekarstwo na nagminną masturbację. Odbyło się to bez mojej zgody nawet nie byłem poinformowany o samym zabiegu. Zadecydowała o tym lekarka-starej daty i pogladów i moja mama, która chyba nie do końca rozumiała problem. Maja masturbacja osiągnęła apogeum, uprawiałem ją nawet dwa razy dziennie a wieczorem w łóżku prawie zawsze i nawet obecność mojej mamy, która spała w tym samym pokoju mi w tym nie przeszkadała. Wielokrotnie byłem też nakrywany jak stałem nago i się onanizowałem. Bardzo krótkie obrzezanie- takie, że żołądź jest zawsze odkryta a w czasie erekcji skóra prącia jest napięta i nie da się nią poruszać, spowodowało zmniejszenie wrażliwości penisa i znacząco zmniejszyła częstotliwość masturbacji którą teraz wykonywałem inną techniką. Z perspektywy lat sądzę, że w moim przypadku to była decyzja słuszna. Jeśli ktoś jest zainteresowany to opiszę swoją historię.
    Alex

  • 17.05.2013 14:37:36

    Tą "Mamusię" każącą synowi nastrzelać do słoika,należałoby natychmiast zgłosić do Prokuratury i do Opieki społecznej. To co zrobiła sugeruje metody skutkujące wieloma dewiacjami i parafiliami w przyszłości tego młodego człowieka. Tego typu "metoda" pochodzi pod karalne namawianie do czynności seksualnych czyli molestowanie. Póki co jest to w Polsce ścigane z urzędu i dość surowo karane. Co więcej ...........czytając tego typu wyznania "Matki" jako żywo stają mi przed oczami notatki biegłych sądowych z wywiadu z seryjnymi przestępcami seksualnymi. To wcale nie jest błaha sprawa takie maltretowanie seksualne nieletniego i natychmiast, powtarzam NATYCHMIAST !!!! Należy zgłosić tą kobietę do prokuratury by być może ocalić chłopaka przed smutną i tragiczną przyszłością. Tak więc "Kochana Mamusiu" zbierającą nasienie syna w słoiku, Twoje działania są stricte przestępcze, karygodne i paskudnie rzutujące na przyszłość Twojego syna

  • 14.07.2013 18:36:57
    Treść zablokowana przez moderatora

Zobacz inne dyskusje

  • basiakam
    ARTYKUŁ: Kiedy szczepić twoje dziecko?
  • Wątek: Skaleczenia
    Mój 7 letni syn jest bardzo aktywnym dzieckiem i wolny czas spędza z dziećmi na...
  • stefka83
    Kupić taki najprostszy zwykły czy może z melodyjką, jakiś "udziwniony"?...
  • anonymous
    Przeczytaj komentowany artykuł: Kulturalny maluch, czyli co zrobić, gdy Twoje dziecko...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/0164_2009_02_03_6134-W300H200.jpgFot. medforumRotawirusy: Czy mogę zaszczepić...
    Zakażenia rotawirusowe są szczególnie niebezpieczne dla...
    Twoja sugestia