Zaloguj
Reklama

Recenzja książki "Moja mama ma raka" Moniki Zięby

Autor/autorzy opracowania:


Recenzja książki
Fot. medforum
(0)

W książce poznacie historię 8-letniego Tomka, jego 4-letniej siostry. Ich mama zachorowała na raka piersi. Po raz pierwszy spotkałam się z taką formą przekazu o chorobie nowotworowej skierowanej do dzieci.

Historia porusza wiele ważnych kwestii, przede wszystkim pokazuje, że 8-latek to już duże dziecko, które doskonale rozumie czym jest nowotwór. Wskazano w opowiadaniu różnicę wiekową dzieci, a także ich rozumowanie na temat choroby. Mała Tosia żyje jeszcze w kolorowym świecie, w którym nie ma zła, chorób i przykrości. Dzieci muszą się zmierzyć z cierpieniem mamy. Tosia mało rozumie, ale chce uczestniczyć w życiu mamy i wspiera ją na każdym kroku. Nie potrafi jednak zrozumieć, że mama może być zmęczona. Tomek jest już rozważnym chłopcem i wie jak się zachowywać.

W wielkim skrócie - Monika Zięba ukazuje etapy choroby, jej rozpoznanie, przygotowanie do leczenia, mozolną chemioterapię i jej konsekwencje. Mama ma raka piersi. W bardzo naturalny sposób pokazano emocje ojca oraz dzieci, a także sylwetkę mamy, która dzielnie znosiła każdy etapy choroby.

Bardzo trudno wyjaśnić dziecku podobne sytuacje. Nie wystarczy powiedzieć, że mama ma raka. Należy wyjaśnić co się z mamą będzie działo, jak można jej pomóc, etc…

Podoba mi się podejście autorki do tematu. Delikatnie wprowadza małego człowieka w nasz świat dorosłych, w którym istnieją ciężkie a nawet śmiertelne choroby.

(0)
Reklama
Komentarze