Zaloguj
Reklama

Obowiązki dziecka: kara czy dobre wychowanie?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • 1.Campo JV, Brigde J, Ehmann M i wsp. Recurrnet Abdominal Pain, Anxiety, and Depression in Primary Care. Pediatrics 2004, 113: 817-824

    2.Janowska M, Radziewicz-Winnicki I, Grzybowska-Chlebowczyk U, Woś H: Sposób ekspresji gniewu oraz system stosowanych wobec dzieci kar i nagród w czynnościowych bólach brzucha u młodzieży szkolnej, Standardy Medyczne Nr.12, grudzień 2004, 1326-1330.

    3.Weydert JA, Ball TM, Davis MF. Systematic Review of Treatments for Recurrent Abdominal Pain. Pediatrics 2003, 111.

Obowiązki dziecka: kara czy dobre wychowanie?
Fot. Pantherstock
(4)

Jakie obowiązki powierzać dziecku, jak przestrzegać ich wykonywania u dzieci w różnym wieku. Praktyczne porady psychologa klinicznego.

Wielu rodziców zastanawia się: powierzyć dziecku jakiś obowiązek? Jaki? Kiedy można tego wymagać od dziecka? Czy radykalnie przestrzegać? A może „nie zabierać mu dzieciństwa” i wymagać tylko dobrych stopni w szkole?

Generalnie można powiedzieć, że obowiązki uczą odpowiedzialności a gdy dziecko jest za nie chwalone, dają wielką satysfakcję, budują poczucie własnej wartości. Najważniejsze jednak, by nie przekraczały możliwości dziecka. Małe dziecko razem z rodzicem sprząta zabawki, następnie dopiero uczy się robić tego samo.

Jakie obowiązki dla najmłodszych pociech?

Dzieci 5-6 letnie mogą już np. ścierać kurze w swoim pokoju czy podlewać kwiatki. Odrębną sprawą jest opieka nad swoim zwierzakiem. Decydując się na nie, dziecko musi o nie dbać. Ogromnie ważna jest tu rola rodziców, by pomoc dziecku podjąć taka decyzję o zwierzaku, którym syn lub córka są w stanie się opiekować – np. 6-7 latek może przy niewielkiej pomocy rodziców karmić chomika czy kanarka oraz wymieniać mu trociny lub papier, ale nawet od 10-latka nie można wymagać by wyprowadzał na spacery dużego, silnego psa.

Ważne jest konsekwencja w wymaganiu wypełniania zadania. Oczywiście nie myślę tu o dotkliwych karach a raczej rozmowach. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, że syn lub córka po zwyczajnym dniu mówi: „dzisiaj nie chce mi się podlewać kwiatków” i wtedy mama czy tata (zwykle mama) bez zbędnych pytań wypełni za dziecko szybko zadanie. Oczywiście co innego, gdy dziecko źle się czuje, coś go boli. Kiedy jest bardzo zmęczone po uciążliwym odrabianiu lekcji czy martwi się problemem koleżanki, możemy zaproponować, iż pomożemy mu w tym, ale nie wyręczajmy go! Taka nasza pomoc, nauczy go, że obowiązków wcale nie trzeba przestrzegać i przyniesie negatywne efekty w dalszym życiu (np. w przypadku zadań szkolnych).

Wbrew pozorom dzieci zazwyczaj cenią sobie swoje obowiązki (jeśli oczywiście ich nie przerastają) i są z nich dumne, zwłaszcza jeśli taka postawę prezentują także osoby powierzające im je.

fot. panthermedia

Zanim powierzy się dziecku jakieś zadanie do systematycznego realizowania a nie jest się pewnym czy nie przekracza to jego możliwości, warto spytać innych rodziców (np. po zebraniu w szkole jak oni to rozwiązują) albo też poradzić się psychologa czy pedagoga. Podobne obowiązki do swoich koleżanek czy kolegów mogą być tym bardziej atrakcyjne i mobilizujące. Nieraz słyszałam jak dzieci umawiały się na podwórko jak oboje odkurzą swój pokój, wyrzucą śmieci czy posprzątają klatkę królika.

(4)
Reklama
Komentarze