Zaloguj
Reklama

Moje dziecko nie dostało się na studia...

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Forum Pediatryczne, zdjęcia: ojoimages

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Moje dziecko nie dostało się na studia...
Fot. ojoimages
(1)

Omówienie problemów związanych z nieudanym startem dziecka w dorosłość - jak postępować przy niepowodzeniu w egzaminach na studia.

Dziecko? ... Choć 19-o, 20-o letnie, to nadal dla rodziców dziecko i nie dostanie się przez nie na studia to zazwyczaj również dla nich nie lada problem. Zdarza się, że nawet czasem większy niż dla córki czy syna..

Jak pomóc? Co doradzić? Kazać iść do pracy? Proponować szukanie innych studiów, choć wiadomo, że mniej atrakcyjnych, bo już po czasie i nie tych wymarzonych? Pozwolić na „siedzenie” przez rok w domu? A jeśli w przyszłym też się nie powiedzie?... Takie lub podobne pytania zadają sobie rodzice, a zwłaszcza matki (ojcowie zazwyczaj są bardziej stanowczy i wymagający – „nie może zmarnować roku – praca albo inne studia”).

Oczywiście trudny dla rodzica jest też smutek syna lub córki. Niemożność uwierzenia, rozczarowanie, czasem stan przypominający depresję, poddanie się albo też poza, że wszystko jest ok., że nie ma w ogóle problemu.... Jedne osoby bardziej w takich sytuacjach szukają oparcia w rodzicach, inne mniej, ale na pewno każdy pozytywny gest ze strony najbliższych jest ważny.

Problem ten przeżywany jest w sposób indywidualny. U jednych osób trwa to dłużej, u innych krócej. Pozwólmy naszemu dziecku na wyrzucenie z siebie żalu, złości, by ... mogło spokojnie zastanowić się co dalej.

Powszechność tego problemu wpływa na korzyść osoby, która nie zostanie przyjęta. Pocieszanie się nieszczęściem innych nie jest może etycznie dobre, ale w jakimś stopniu pomaga. Odczuwamy wtedy, że nie tylko mnie się nie udało, że nie jesteśmy największymi fajtłapami, bo przecież w podobnej sytuacji znalazło się wiele innych osób. Dla niektórych pomocna jest rozmowa z tymi pozostałymi, by usłyszeć w jaki sposób oni weryfikują swoje plany (nie chodzi tu o naśladowanie innych, ale o usłyszenie, że inni mają jakieś zastępcze plany, że podejmują dalsze wyzwania, że się nie poddają..)-to może dodać sił i energii, by nie odsuwać od siebie problemu i dalszych decyzji.

Podjęcie jakiejkolwiek decyzji (w tym przypadku inne studia, kurs, praca) już powodują, że czujemy się lepiej. Mamy nowy cel. W tej sytuacji nie najważniejsze, że nie idealny, nie ten o którym marzyliśmy, ale realny do osiągnięcia. Na dodatek musimy się teraz na nim skupić, by coś udało nam się go zrealizować.

Ogromnie ważne jest wtedy motywowanie ze strony innych, zwłaszcza najbliższych, co daje osobie starającej się osiągnąć kolejny raz jakiś cel, nową siłę i pokazuje, że warto walczyć i zabiegać o swoje cele.

(1)
Reklama
Komentarze