Zaloguj
Reklama

Książka "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy" Harweya Karpa

Autor/autorzy opracowania:


Książka
Fot. ojoimages
(5)

Książkę pt. Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy Harweya Karpa wzięłam do rąk z pewną dozą niedowierzania, ale także nadziei, że jest to książka, która pomoże mi świeżo upieczonej mamie lepiej uporać się z obowiązkami rodzicielskimi i w opiece nad moim maleńkim noworodkiem. 

Harwey Karp jest pediatrią, który od wielu lat zajmuje się małymi dziećmi. Jak on to robi ze zupełnie obce dzieci, które jeszcze chwile wcześniej zalewały się łzami,  w jego rękach w ciągu chwili śpią jak aniołki? Dlaczego w szpitalu moje dziecko śpi bez problemu, a w domu zaczynają się schody?

To co już od początku mnie zafascynowało to układ książki i bardzo zabawne anegdoty z rodzicielskiego życia. Czy noworodek rodzi się o 3 miesiące za wcześnie? Jak przetrwać okres magicznej trójki, czwartego trymestru, tak aby ani ja ani maleństwo nie zapłakało się na śmierć?


Czytając książkę stopniowo wyzwalałam się ze stereotypów dotyczących przyczyn płaczu mojego dziecka, miedzy innymi także kolki, która niestety nas nie ominęła. Doktor Karp w prosty, ale bardzo rozsądny sposób tłumaczy dlaczego stare przekonania są bledne jak np to, że kolka bierze się z niedojrzałych jelit maluszka lub z nietrzymania diety. Dlaczego w niektórych regionach świata żadne dziecko nie wie co to kolka a ich mamy specjalnie się dietą nie przejmują?


Kiedy już wszystko co do tej pory wiedziałam okazało się bez sensu, poznałam fascynująca metodę na uspokojenie mojego malucha, zasada 5 S. Co mnie zaskoczyło to to, że niektóre sposoby z 5 zasad stosowałam już wcześniej, podświadomie na swoim maluchu i przynosiły skutek jak np wyciszanie lub kołysanie.

Jednak zastosowanie 5 zasad jednocześnie daje faktycznie natychmiastowy efekt wyłącznika płaczu dziecka! Świetną sprawą jest też poradnik przetrwania dla początkujących rodziców, czyli 10 najważniejszych wskazówek jak radzić sobie z maleństwem.

Książka świetna dla każdego rodzica, dla tego z problemem kolki, ale również tego, który kolki u swojego dzidziusia nie doznał, warto przeczyta aby pogłębić swoją wiedzę, obalić wiele stereotypów myślenia, zastosować w życiu lub doradzić innym. Polecam.

(5)
Reklama
Komentarze