Zaloguj
Reklama

Dziecko (nie)szczęśliwe?

Autor/autorzy opracowania:


Dziecko (nie)szczęśliwe?
Fot. Panthermedia
(4)

Jedna piąta dzieci w Polsce nie jest zadowolonych ze swojego życia. Czują się samotne, często towarzyszy im smutek, brak zainteresowania i wsparcia ze strony najbliższych. Jak wynika z najnowszego badania UNICEF, głównym czynnikiem determinującym szczęśliwe dzieciństwo są relacje z rodzicami. Jakie one są?

Dziecko, które dopiero poznaje świat odczuwa nieustanną potrzebę dzielenia się swoimi emocjami
i wrażeniami z rodzicami. Nie oczekuje od nich biernej obecności, ale czynnego udziału w ich życiu, wspólnej zabawy, pomocy w nauce, wsparcia w zmaganiu się z codziennymi problemami. Ignorowane, na wszelką cenę usiłuje zwrócić na siebie uwagę, walczy o chwilę rozmowy. Rodzicom często brakuje jednak czasu i sił, by wysłuchać i zająć się sprawami dziecka. Są zapracowani, przemęczeni i zestresowani. Często lekceważą zachowanie dziecka, odbierając je jako natręctwo.

Tylko pracą rodzic żyje

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Mazowieckie Centrum Profilaktyki i Uzależnień, aż 70% dzieci w wieku szkolnym nie jest regularnie przytulanych przez rodziców. Rzadkością jest także wspólne spożywanie posiłków.

Zmieniająca się sytuacja na rynku pracy powoduje, że rodzice pracują do późna, coraz częściej również w weekendy i święta zaniedbując w ten sposób relacje z bliskimi. Pogoń za karierą i pieniędzmi, stres i brak czasu najbardziej odczuwa dziecko, którego marzeniem staje się spędzenie choć jednego wieczoru z mamą i tatą, wspólna zabawa czy nauka. Brak zainteresowania rodziców codziennymi sprawami dziecka wpływa negatywnie nie tylko na jego samopoczucie i kondycję psychiczną, ale także późniejsze relacje z bliskimi i rówieśnikami.


 Samotność, brak akceptacji i wsparcia najbliższych obniża poczucie własne wartości i sprawia, że dziecko czuje się niepotrzebne. W efekcie taka sytuacja może prowadzić nie tylko do problemów wychowawczych, ale także do poważnych zaburzeń psychicznych, od stanów lękowych i depresji po myśli samobójcze mówi dr n. med. Jarosław Strzelec, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Inventiva w Tuszynie k. Łodzi.

Przyjaciel komputer

Zdarza się, że brak towarzystwa i zainteresowania rodzice rekompensują dziecku nową zabawką czy grą komputerową. Młodzi ludzie szybko nawiązują także znajomości przez Internet, nie zdając sobie sprawy z wielu zagrożeń.– Dla samotnego dziecka może to być jedyne miejsce, w którym będzie czuło się wysłuchane i akceptowane.Nie dopuszcza więc do siebie myśli, że nawet w wirtualnym świecie może zostać skrzywdzone. Brak świadomości konsekwencji upubliczniania swoich problemów i emocji w sieci może mieć poważny wpływ na psychikę dziecka i jego dalszy rozwój – dodaje dr Strzelec. Internet to jednak nie jedyne zagrożenie.Brak zadowolenia ze swojego życia prowokuje młodych ludzi także do sięgania po używki.– Zarówno uzależnienie od Internetu, gier komputerowych, jak i alkoholu czy narkotyków poważnie zagraża zdrowiu psychicznemu młodych ludzi. Powoduje nasilenie objawów depresji, lęków i fobii, wpływa także na zachowanie i dalsze funkcjonowanie w społeczeństwie – dodaje ekspert.

Być rodzicem: kochać, wpierać, akceptować

Młodzi ludzie są ambitni, dążą do odnoszenia sukcesów na polu zawodowym, często zapominając o tym, co jest w ich życiu istotne. Bycie rodzicem to niezwykle odpowiedzialna rola i często najważniejsza jaką pełnimy. Zdarza się, że opieka nad dzieckiem wiąże się z rezygnacją z dotychczasowego stylu życia, pracy czy zainteresowań. Dlatego decydując się na założenie rodziny warto mądrze określić swoje priorytety i zadbać, by na ich liście nie zabrakło miłości, akceptacji
i wparcia.

(4)
Reklama
Komentarze