Zaloguj
Reklama

Czy muszą być samolubni, skoro nie mają się z kim dzielić, czyli jacy naprawdę są jedynacy?

Autor/autorzy opracowania:


Czy muszą być samolubni, skoro nie mają się z kim dzielić, czyli jacy naprawdę są jedynacy?
Fot. ojoimages
(5)

Coraz więcej rodzin w Polsce ma tylko jedno dziecko. Paradoksalnie, pomimo mniejszej ilości obowiązków domowych, stwarza to rodzicom wiele problemów wychowawczych. Artykuł psychologa klinicznego opisuje najważniejsze problemy związane z wychowaniem jedynaka.

Trudno jednoznacznie powiedzieć dlaczego znaczna większość poglądów i ocen na temat jedynaków jest negatywna... Na pewno jednak inne są rodziny mające jedno dziecko teraz niż w latach 60-ych, kiedy zaczęto wygłaszać te poglądy. Otóż w tamtych czasach znaczna część jedynaków nie była nimi dlatego, że tak sobie zaplanowali rodzice, ale poprzez różne trudne zdarzenia losowe jak np. śmierć pozostałych braci czy sióstr. Zapewne więc tacy jedynacy byli inaczej traktowani przez swoich rodziców, którym wciąż towarzyszył lęk o zdrowie i życie dziecka. Poza tym obecnie brak rodzeństwa jest czymś zupełnie naturalnym i o wiele częściej spotykanym niż jeszcze dwadzieścia lat temu.

Oczywiście każde funkcjonowanie dziecka w rodzinie zależy od wielu czynników a przede wszystkim od rodziców, którzy mogą rozpieszczać (lub dopuszczać by robili to inni – np. dziadkowie) jedynaka do granic nieprzyzwoitości lub stosować racjonalne metody wychowawcze.

Niezaprzeczalne jest to, iż jedynacy nie muszą nigdy bronić pozycji ukochanego dziecka rodziców i walczyć o ich uwagę, ponieważ jest pewne, że ich miejsca nie zajmie inny potomek. Nie musząc dzielić się rodzicami mając również poczucie, ze ich pozycja jest pewna i niezależna od wszystkiego. Podobnie jak najstarsze dzieci, jedynaki są uważane za wyjątkowe, z tą jednak różnicą, iż opinia ta zazwyczaj trwa przez całe ich życie.

 

Cechą wspólna dla pierworodnych i jedynaków jest także również bardzo częste nastawienie rodziców by byli wyjątkowi – żeby jako pierwsi z dzieci znajomych zaczęli chodzić, żeby byli najlepszymi uczniami czy sportowcami. Rodzice dużo w nich inwestują, lecz zazwyczaj jeszcze więcej wymagają.

Rodzice mogą też traktować jedynaka podobnie jak najmłodsze dziecko w rodzinie np. wyręczając go w wielu czynnościach i widząc w nim wciąż małe dziecko pomimo upływu czasu.

 

Jedynacy zazwyczaj mają wysokie poczucie własnej wartości i dobrą samoocenę, co jest bardzo dobrym predyktorem dla ich dalszego życia. Jeżeli rodzice spełniają ich prośby (a na pewno jest łatwiej spełnić prośbę jednego dziecka niż dwóch czy trzech), uczą się, iż jest to naturalne i nie mają zwykle obaw by w razie potrzeby poprosić kogoś o pomoc. Są zatem często bardziej odważni niż dzieci mające rodzeństwo. Zostawieni sami łatwiej potrafią zorganizować sobie czas niż koledzy czy koleżanki mające rodzeństwo.

Jedynacy zwykle dojrzewają wcześniej. Rodzice najczęściej poważniej rozmawiają z nimi traktując ich często jakby byli starsi niż są rzeczywiście. Ich ambicje wobec jedynaków bywają wygórowane. Marzenia i pragnienia rodziców, które w pozostałych rodzinach dotyczą dwójki czy trójki dzieci, w tym przypadku skupione są na jednej osobie. Jeżeli w takiej sytuacji dziecko zawiedzie (np. nie skończy studiów czy nie dostanie się do wybranej szkoły), staje się to zwykle ogromnym problemem dla rodziny.

Jedynacy zazwyczaj dużo oczekują od życia, bo przecież wiele dostawali. Wszystkie zabawki, słodycze, najbogatsze prezenty pod choinką należały przecież do nich, więc trudno wymagać, iż dobrowolnie godziliby się dostawać mniej niż inni. Nie oznacza to jednak, że jedynak musi nie potrafić się dzielić.

Jako zwykle bardziej dojrzali od rówieśników i przebywający więcej czasu wśród osób dorosłych, często przyjaźnią się z osobami starszymi od nich. Zdarza się również, iż ucząc się bardzo dobrze (na co też rodzice zwykle kładą szczególny nacisk) stają się “pupilkami” nauczycieli – na co ma także wpływ ich łatwość komunikacji z dorosłymi.

Czasem jest jednak odwrotnie – jedynacy starając się uciec od uwagi poświęcanej przez dorosłych, chcą robić wszystko sami wykonując to tak szybko, by rodzice i nauczyciele nie zdążyli im w tym pomóc. Zazwyczaj z trudem przyjmują krytykę i niechętnie wykonują coś po raz drugi przyzwyczajone do tego, że wszystko im się zwykle udawało.

 

Na sposób traktowania jedynka wpływa również często jego płeć. Zazwyczaj chłopcy są w większym stopniu zachęcani do działania – już od początku są bardziej stymulowani do raczkowania, chodzenia a następnie uprawiania sportów. Dziewczynki są z reguły bardziej stymulowane słownie. Nierzadko więcej wymaga się od jedynaka płci męskiej niż żeńskiej.

 

Z jednej strony należy odrzucać stereotypy i nie myśleć o jedynakach jako egoistach i samolubach, z drugiej jednak strony rodzice powinni przyjrzeć się bliżej swoim jedynym i postarać się, by cechy te nie potwierdziły się u ich córki czy syna.

 

Ogromnie ważne dla jedynaków są zatem:

  • kontakty z jedną, dwoma koleżankami/kolegami, które przypominałyby relację z rodzeństwem
  • kontakty z grupą rówieśniczą (grupa przedszkolna, klasa, ale i w ramach możliwości – dodatkowe zajęcia związane z zainteresowaniami dziecka)
  • wyjazdy uczące samodzielności i umiejętności czerpania radości bez udziału rodziców
  • częste spotkania z kuzynami oraz innymi członkami rodziny (zwłaszcza w podobnym wieku).

Życie jedynaka ma zatem swoje plusy i minusy. Ma się rodziców tylko dla siebie, jednakże często dość dużym kosztem związanym z nadmierną opiekuńczością, wysokimi wymaganiami czy ambicjami rodziców.

B I B L I O G R A F I A:

1.Richardson R.W., Richardson L. A.: Najstarsze, średnie, najmłodsze, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1999

2. Vasta R., Haith M., Miller S.: Psychologia dziecka, WSiP, Warszawa 1995

(5)
Reklama
Komentarze