Serwisy Medforum

Badanie elektroencefalograficzne (EEG) u dzieci

Badanie elektroencefalograficzne (EEG) u dzieci
Fot. panthermedia
(3)

Badanie EEG jest często zlecane dzieciom z podejrzeniem różnych schorzeń neurologicznych. Przeznaczony dla rodziców artykuł przedstawia podstawowe informacje na temat badania EEG, ze szczególnym podkreśleniem wskazań do jego wykonywania oraz najważniejszych zasad interpretacji wyniku badania.

Badanie elektroencefalograficzne, popularnie nazywane EEG, stanowi zapis czynności bioelektrycznej mózgu. Jest to badanie bezpieczne dla dziecka, nie obciążające koniecznością znieczulenia ani też narażeniem na promieniowanie czy inne szkodliwe działania.

Praktycznie polega ono na założeniu na głowę dziecka elektrod, a następnie zarejestrowaniu czynności mózgu. U większości dzieci eeg może być wykonane w czasie czuwania, wymaga jedynie ograniczenia ruchliwości dziecka, gdyż w przeciwnym wypadku może dojść do wystąpienia zakłóceń zapis, tak zwanych artefaktów, utrudniających lub nawet uniemożliwiających interpretację zapisu.

U niemowląt i małych dzieci, a także u dzieci upośledzonych umysłowo, sam moment zakładania elektrod na głowę może być powodem niepokoju i pobudzenia ruchowego. W tych przypadkach wykonywany jest zapis eeg po deprywacji snu, to znaczy po pozbawieniu dziecka snu nocnego. W rezultacie rano pomimo założonych na głowę elektrod dziecko zasypia i zapis może być z powodzeniem wykonany i zinterpretowany.

 

fot. ojoimages

 

Zapis w czuwaniu różni się od zapisu w czasie snu, gdyż ten ostatni może ujawnić więcej zmian. Podobnie różni się zapis eeg noworodka, niemowlęcia i dziecka kilku – oraz kilkunastoletniego. Dlatego też interpretacja zapisu eeg oraz zalecenia dotyczące dalszego postępowania z pacjentem należą do doświadczonego neurologa dziecięcego. Poza wspomnianą wyżej deprywacją snu istnieją także inne metody mające na celu wykazanie większej ilości zmian niż zapis wykonany w czuwaniu. Do metod tych należy hyperwentylacja oraz fotostymulacja.

(3)

Autor/autorzy opracowania:

Komentarze